Młode zwierzęta cechują się niską tolerancją na włókno. W przypadku prosiąt, jego zawartość w składzie paszy nie powinna przekraczać 3 – 4 proc, a w mieszankach dla tuczników – 5 proc. Włókno może pogarszać strawność niektórych składników paszy, przez co niekiedy traktuje się je jako czynnik antyżywieniowy. Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku loch. Ich zapotrzebowanie na włókno jest wyższe. Pasze dla loch karmiących powinny zawierać około 8, a mieszanki dla loch prośnych 10 – 12 proc. tego składnika. Przyczyną tak dużej tolerancji na włókno jest specyfika trawienia u starszych zwierząt. Ich przewód pokarmowy jest znacznie dłuższy niż ma to miejsce u prosiąt, warchlaków czy tuczników. Mikroorganizmy zasiedlające wnętrze jelit posiadają zdolność rozkładu niektórych frakcji włókna, przez co lochy w większym stopniu wykorzystują substancje odżywcze w nim zawarte. W przypadku loch prośnych, charakteryzujących się niskimi potrzebami energetycznymi, włókno stanowi także rodzaj balastu. Pozwala na utrzymanie niskiej wartości energetycznej, a pęczniejąc w przewodzie pokarmowym redukuje uczucie głodu.

Niedobory włókna w diecie loch niosą ze sobą poważne konsekwencje. Pośrednio mogą wpływać na zbytnie otłuszczenia macior w fazie ciąży. Sprzyjają także wystąpieniu zaparć, które są częstą przyczyną wystąpienia bezmleczności poporodowej. Schorzenie to jest źródłem pokaźnych strat wśród prosiąt ssących. Nie należy więc bagatelizować znaczenia tego składnika w diecie loch. Niestety zboża stosowane najczęściej w żywieniu świń, takie jak kukurydza, pszenżyto czy jęczmień nie zawierają wystarczającej ilości włókna. Zalecaną koncentrację tego składnika należy więc osiągnąć wprowadzając inne komponenty.

Przez lata ważnym składnikiem diety loch były pasze objętościowe, takie jak zielonki z traw i roślin motylkowatych, parowane ziemniaki czy marchew. Rośliny te stanowią bogate źródło włókna. Dziś stosowanie tego rodzaju pasz spotyka się jedynie w małych, gospodarstwach o ekstensywnym profilu produkcji. Do tej pory często spotyka się stosowanie dodatku otrąb pszennych lub żytnich. W wielu gospodarstwach stanowią one ważny składnik dawek dla loch. Oprócz włókna, zawierają około 14 proc białka oraz znaczną ilość związków mineralnych i witamin. Niestety, otręby często skażone są mykotoksynami, co  może doprowadzić do pogorszenia kondycji lochy i spadku wyników rozrodu. Bezpieczniej jest więc stosować inne komponenty bogate w włókno. Wartościowym składnikiem mieszanek dla loch, jest owies. Zawiera w swoim składzie około 9 proc. włókna. Jest także cennym źródłem aminokwasów egzogennych. Spośród najważniejszych zbóż paszowych wyróżnia się najwyższą zawartością lizyny i treoniny. Owies zawiera w sobie także znaczne ilości związków mineralnych. Względnie niska zawartość energii (11,25 MJ/kg) sprawia że jest świetnym składnikiem pasz dla loch prośnych. Może także wchodzić skład mieszanki dla macior karmiących, pamiętajmy jednak by zachować odpowiednio wysoki poziom energii. Niezbędne może się okazać natłuszczanie takiej mieszanki.