Nawet jeżeli program odbudowy pogłowia świń, przygotowywany przez Ministerstwo Rolnictwa zostanie wdrożony, a rolnicy będą mieli okazję skorzystać ze środków na rozbudowę lub modernizację swoich chlewni, to muszą pamiętać o tym, aby stale rozwijać i kontynuować inwestycje w swoim gospodarstwie.

Zygmunt Jodko podczas Targów Ferma podkreślał, że często w gospodarstwach zapomina się o stałym inwestowaniu w produkcję - Duża część naszych producentów, którzy wiążą przyszłość z trzodą muszą pamiętać, że jest to inwestycja na lata. Muszą rozwijać się w taki sposób, aby ocenić czy za parę lat będą konkurencyjni na tym rynku. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to nie można takiej produkcji kontynuować.

Bez względu na to jaka droga rozwoju sektora trzody chlewnej w kraju zostanie obrana, czy będzie to ograniczenie importu prosiąt i zwiększenie własnej produkcji, czy też większa produkcja wieprzowiny to według wiceprezesa – każdy program wsparcia powinien dać szansę rolnikowi powolnego rozwijania się. Jeżeli rolnik dostanie jakieś pieniądze, to musi zrobić pierwszy etap inwestycji, ale w kolejnych latach powinien podjąć dalsze działania i rozpocząć drugi etap inwestycji bądź modernizacji. O tym często zapominamy, patrząc na fermy zachodnie z doświadczenia wiem, że duża część pieniedzy zarobiona w gospodarstwie każdego roku jest przeznaczana na inwestycje. U nas, tej świadomości jeszcze nie ma.