Zwierzęta rozpłodowe, są grupą trzody, która dość dobrze toleruje wysokie dawki żyta w składzie paszy. Zboże to stanowi dobre źródło energii zarówno dla loszek, jak i loch w poszczególnych fazach cyklu rozrodczego. To jednak nie jedyne korzyści wynikające ze stosowania ziarna żyta w żywieniu macior. Jak mówi Bjarne Knudsen, doradca d.s. żywienia zwierząt, z obserwacji terenowych wynika również, że lochy żywione ziarnem żyta są spokojniejsze i wykazują niższą tendencję do zamierania zarodków i płodów. Dzięki temu zwiększa się ilość prosiąt żywo urodzonych. Z kolei w przypadku loszek, obecność żyta w składzie mieszanki ogranicza ryzyko zbyt szybkich przyrostów, które w przyszłości mogą skutecznie ograniczyć potencjał rozrodczy samic.


Prowadzone są również badania nad wpływem żyta na inne czynniki związane z produkcją prosiąt: prowadzimy obecnie szeroko zakrojone badania, mające na celu zbadanie wpływu żywienia loch żytem zarówno na parametry rozrodu, jak i kondycję zdrowotną loch. W naszym projekcie uwzględniamy analizę wpływu obecności żyta w paszy, na częstotliwość występowania przypadków zespołu MMA, konieczność udzielania pomocy przy porodzie, poziom śmiertelności prosiąt, wagę miotu w momencie odsadzenia, częstotliwość brakowania loch, ryzyko występowania wrzodów żołądka, a także grubość słoniny. Pierwsze wyniki poznamy już niebawem – mówi Dorthe Rasmussen z Duńskiego Centrum Badania Trzody Chlewnej.


Polskie i niemieckie zalecenia żywieniowe dopuszczają obecnie 25 proc. udział żyta w mieszankach dla loch. Duńskie normy zalecają z kolei maksymalnie 30 proc. udział żyta w paszach dla macior prośnych, i 20 proc. udział w mieszankach przeznaczonych na okres laktacji.