Choć od wielu miesięcy ceny skupu tuczników są wyraźnie wyższe niż w ostatnich latach, wciąż dla wielu rolników nie gwarantują one dochodowości produkcji. Mowa tu przede wszystkim o gospodarstwach nastawionych na tucz warchlaków z zakupu. Wysokie ceny zwierząt sprawiają, że opłacalność tego systemu produkcji pozostawia wiele do życzenia. W tej sytuacji producenci rozpaczliwie poszukują sposobu na redukcję kosztów produkcji. Jako że w strukturze kosztów, około 70 proc. zajmują nakłady związane z żywieniem zwierząt, nic dziwnego że w pierwszej kolejności oszczędności szukamy właśnie w paszy. Działanie takie samo w sobie nie jest błędem, pamiętajmy jednak że koszt żywienia należy ciąć z rozsądkiem – nieprzemyślane decyzje mogą wydłużyć okres tuczu i pogorszyć współczynnik wykorzystania paszy (FCR), co w konsekwencji zamiast planowanych oszczędności przyniesie nam straty.

Cięcie kosztów żywienia zaczynamy często od wyeliminowania z paszy dodatków paszowych, czy zastąpienia śruty sojowej tańszym komponentem wysokobiałkowym. Tymczasem, pamiętajmy, że lwią część kosztu paszy stanowią zboża. Choć ich cena jednostkowa jest znacznie niższa niż dodatków paszowych, czy śrut poekstrakcyjnych, stanowić mogą one nawet 75 – 80 proc. składu paszy. Stąd też najlepiej redukcję kosztów żywienia rozpocząć właśnie od poszukania tańszej alternatywy dla pszenicy czy jęczmienia.

Szczególnie w tuczu świń doskonałym zamiennikiem droższych zbóż, jest żyto hybrydowe. Oprócz owsa, jest to najtańsze zboże paszowe stosowane w żywieniu świń. Przez lata możliwości zastosowania żyta w paszach dla świń były mocno ograniczone, jednak prace hodowlane pozwoliły znacząco zwiększyć potencjał żywieniowy tej paszy. Doświadczenia przeprowadzone przy udziale odmian żyta hybrydowego wskazują, że zastosowanie nawet wysokich dawek tej paszy, tylko minimalnie pogarsza współczynnik wykorzystania paszy przez świnie. Jednocześnie koszt tak wyprodukowanej paszy jest znacznie niższy niż paszy opartej na bazie droższych zbóż. W zależności od sytuacji cenowej, zastosowanie żyta hybrydowego w tuczu świń, może obniżyć koszt produkcji nawet o kilkanaście złotych. To kilkanaście złotych pozostałe w naszej kieszeni może zadecydować o dochodowości naszego przedsięwzięcia.

W paszach dla młodszych tuczników stosować można do 30 proc. żyta. Mieszanki na końcową fazę tuczu mogą nawet w połowie składać się z tego zboża.

 

Ten i inne tematy związane z bezpieczną redukcją kosztu żywienia tuczników, zostaną omówione podczas jutrzejszej konferencji „Nowoczesna produkcja – świnie”. Wykład dotyczący wspomnianych zagadnień, poprowadzi dr inż. Tomasz Schwarz z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Dostępne są jeszcze ostatnie wolne miejsca – zarejestruj się już teraz!