Żyto jest zbożem niechętnie stosowanym w żywieniu świń. Producenci trzody wciąż podchodzą do niego z dużą dozą nieufności. W pamięci wielu rolników tkwią nagromadzone przez lata niepochlebne opinie na temat tego zboża. Rzeczywiście, uprawiane kilkadziesiąt lat temu odmiany żyta nie sprawdzały się zbyt dobrze w żywieniu świń: obecne w nich alkilorezorcynole i inne związki antyżywieniowe sprawiały, że pasza zawierająca wysokie dawki żyta była niechętnie pobierana przez zwierzęta. Skutkowało to gorszymi wynikami tuczu osiąganymi przy użyciu takich pasz. Świat poszedł jednak naprzód, postęp hodowlany, jaki nastąpił w minionych dekadach, sprawił, że w przypadku hybrydowych odmian żyta, koncentrację związków antyżywieniowych udało się ograniczyć do poziomu zbliżonego do innych zbóż. Tym samym wyeliminowano główny problem pojawiający się w przypadku skarmianiapasz opartych na wysokich dawkach żyta. Aktualne zalecenia żywieniowe dopuszczają nawet 50-proc. udział żyta w paszach przeznaczonych na ostatnią fazę tuczu.

Stosowanie żyta w paszach dla świń ma wiele zalet. W lipcowym wydaniu naszego pisma szeroko rozpisywaliśmy się na temat wysokiej odporności żyta hybrydowego na skażenie większością mikotoksyn. Jednak podstawową zaletą stosowania żyta w paszach dla trzody chlewnej jest jego niska cena. Żyto jest jednym z najtańszych surowców paszowych. Jednocześnie jest to zboże mało wymagające, dobrze plonuje na lekkich glebach, jakie dominują w naszym kraju.

OSZCZĘDNOŚCI NA WAGĘ ZŁOTA

Przyglądając się strukturze kosztów żywienia tuczników, w pierwszej kolejności dostrzegamy komponenty charakteryzujące się wysokimi cenami. Stąd też, chcąc obniżyć koszt paszy, często decydujemy się na rezygnację z pozornie drogich dodatków paszowych czy zastąpienie śruty sojowej tańszym źródłem białka.

Postępowanie to nie jest jednak w pełni racjonalne. Owszem, wspomniane składniki charakteryzują się wysokim kosztem jednostkowym, zwróćmy jednak uwagę na to, że ich zawartość w paszy jest relatywnie niewielka. Zazwyczaj około 80 proc. składu mieszanki paszowej stanowią śruty zbożowe. Mimo iż ziarno zbóż jest nieporównywalnie tańsze niż śruty poekstrakcyjne czy dodatki takie jak premiks bądź zakwaszacz, większą część kosztów żywienia stanowi właśnie koszt zbóż. I właśnie tutaj najprościej jest szukać oszczędności.