Dziś za tuczniki w żywej wadze rolnicy najczęściej dostają 4 złote 15 groszy – 4 złote 30 groszy. Takie stawki obowiązują w punktach skupu. Dla hodowców dowożących zwierzęta na miejsce cenniki rosną do 4,35 – 4,40 złotych za kilogram.

I trudno znaleźć firmę, gdzie nie korygowano by cen skupu żywca w górę, tu jest pełna zgodność. Ale na pytanie, jak długo może utrzymać się tendencja wzrostowa, odpowiedzi są już bardzo różne. Jedni twierdzą, że podwyżki to nic innego, jak dostosowanie się do ogólnych trendów rynkowych.

Jeśli cenniki podnosi konkurencja, to i oni, żeby nie zostać w tyle, musza się dostosować. Inni, wręcz przeciwnie. Zaczynają już zauważać trudności z kupieniem odpowiednich partii surowca. I wyrokują, że tak może być nawet do końca roku. Jeszcze inni twierdzą, że to już koniec podwyżek. Minimalny spadek kursu euro sprawił, że import znów zaczyna być opłacalny. Firmy, które sprowadzają tuczniki np. z Holandii płacą w żywej wadze 4,5 zlotego za kilogram.

To więcej, niż dostają nasi hodowcy. Ale w rozliczeniu poubojowym stawki są takie same, a jakość mięsa nieporównywalna – twierdzą przedstawiciele zakładów.

Popatrzmy jak więc kształtują się stawki. Ceny tuczników w klasie R w większości firm mocno przekroczyły 5 złotych za kilogram. Tylko w bardzo nielicznych miejscach stawki zatrzymały się na poziomie 4 złotych 95 groszy.

TUCZNIKI wbc

S 5,60 – 5,75

E 5,49 – 5,65

U 5,22 – 5,40

R 4,95 – 5,20

O 4,29 – 4,80

P 3,65 – 4,40



A na targowiskach rozbieżności cen prosiąt bardzo duże. Jedne z niższych stawek znaleźliśmy w województwie łódzkim. Tu cena minimalna to 160 złotych za parę. Maksymalne wyceny siegają 360 złotych.

PROSIETA wg ODR

woj.łódzkie 160 - 350

woj.podkarpackie 210 – 290

woj.wielkopolskie 240 – 320

woj.opolskie 250 - 260

woj.kujawsko-pomorskie 250 – 300

woj.mazowieckie 270 – 290

woj.małopolskie 160 - 360



Źródło: Agrobiznes/ Małgorzata Motecha-Pastuszko