Zapasy zostały zrobione, teraz już zapotrzebowanie na tuczniki będzie spadać. A w raz z nim w wielu miejscach spadają też ceny. Firmy, które kilkanaście dni temu decydowały się na podwyżki powróciły już do poprzednich cenników.

W wielu punktach skupu dziś obowiązują stawki od 4 złotych do maksymalnie 4 złotych 20 groszy za kilogram tuczników. Teraz z dużym niepokojem zarówno przetwórcy jak i hodowcy czekają na styczeń, kiedy to tradycyjnie korygowane są ceny tuczników.

Krajowe zapotrzebowanie na mięso, mimo nadchodzących świat okazało się małe. Do tego choć w niewielkich ilościach, ale wciąż do naszych zakładów dociera import żywych świń. Mimo wysokiego obecnie kursu euro trwa bowiem realizacja zawartych wcześniej kontraktów. Z powodu kryzysu finansowego stanął eksport wieprzowiny na Ukrainę.

tuczniki wg wbc (zł/kg) ceny skupu netto
S 5,50 – 5,90
E 5,50 – 5,60
U 5,30 – 5,40
R 5,00 – 5,19
O 4,50 – 4,93
P 4,30 - 4,62

Skutek jest taki że w klasyfikacji poubojowej za klasę R rolnicy otrzymują dziś najczęściej 5 złotych i kilkanaście groszy za kilogram, do tego w zależności od polityki zakładu doliczane są jeszcze premie i dodatki, ale nie wszędzie. Klasa E wyceniana jest na 5 i pół złotego.

prosięta (zł/parę) targowiska
woj. kujawsko-pomorskie 180 - 350
woj. łódzkie 200 - 340
woj. podlaskie 220 – 400
woj. mazowieckie 250 - 300
woj. podkarpackie 260 – 340
woj. lubelskie 270 - 350
woj. pomorskie 280
(źródło ODR)

A na targowiskach stabilnie, choć różnice w cenach nadal duże. Są miejsca gdzie parę małych prosiąt można już kupić poniżej 200 złotych, najdroższe wyceniane są na 400.

Źródło: Agrobiznes/Małgorzata Motecha-Pastuszko

Podobał się artykuł? Podziel się!