PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Żywienie loch musi dorównać hodowli

Żywienie loch musi dorównać hodowli

Autor: Iwona Dyba

Dodano: 11-09-2015 09:25

Postęp hodowlany ostatnich 10 lat w zakresie użytkowości rozpłodowej loch jest znaczący. Warto jednak pamiętać, że żywienie nowoczesnych linii zwierząt musi być dopasowane nie tylko do ich okresu fizjologicznego, zdrowia i kondycji, lecz także do wysokiej produkcyjności.



W ostatnim dziesięcioleciu postęp hodowlany w zakresie płodności i plenności loch uległ znaczącej poprawie. Jak podkreślali krajowi i zagraniczni naukowcy podczas ostatniej XX Międzynarodowej Konferencji Naukowej pt. "Krytyczne obszary w produkcji świń" w Puławach, potencjał rozrodczy dzisiejszych loch różni sie znacznie od tego sprzed kilku lat. Przede wszystkim mioty są coraz liczniejsze, średnio o 30 proc., a 15 żywo urodzonych prosiąt już nikogo nie dziwi. Jednak za postępem hodowlanym nie zawsze idzie w parze dostosowanie warunków utrzymania, środowiska, a przede wszystkim żywienia tych zaawansowanych, hybrydowych zwierząt.

JEST NAD CZYM PRACOWAĆ

W prowadzeniu stada loch wszelkie starania są nakierowane na jak najlepszy wynik końcowy, czyli wysoką liczbę prosiąt żywo urodzonych, a później odsadzonych. Wyniki krajów UE przodujących w produkcji trzody chlewnej pokazują nam, że w tej kwestii jest nad czym pracować. Tym bardziej że dzisiaj mamy takie same możliwości doboru zwierząt hodowlanych do produkcji jak inne kraje UE. Prof. Daniel Korniewicz, product manager produktów dla trzody chlewnej w Wytwórni Premiksów LNB, w trakcie swojego wykładu zwracał uwagę na świetne wyniki reprodukcyjne w poszczególnych krajach. - W Holandii liczba prosiąt odsadzonych od lochy/rok wzrosła tylko w ostatnim roku o 1,1 i wyniosła średnio 29,3 prosięcia. W Danii średnia liczba prosiąt odsadzonych od lochy w ciągu roku wzrosła z 23,6 w 2003 r. do 29,0 w 2013 r. Z kolei 25 proc. najlepszych duńskich ferm już przekroczyło próg 30 prosiąt odchowanych od lochy w ciągu roku, osiągając średnio 30,9 prosięcia/lochę/rok.

Takie wyniki zdarzają się również w Polsce, ale w większości gospodarstw nadal ten wskaźnik jest poniżej 20 prosiąt odsadzonych od lochy w ciągu roku.

I nie da się ukryć, że w wielu przypadkach zmiany wymagają utarte przyzwyczajenia w zakresie żywienia loch, które mogą blokować wykorzystanie potencjału rozrodczego zwierząt. Dlatego w tym artykule prezentujemy najnowsze doniesienia naukowe, które potwierdzali i szeroko dyskutowali naukowcy zebrani w Państwowym Instytucie Weterynarii w Puławach podczas ostatniej "Pejsakówki" .

NOWE SPOJRZENIE NA KARMIENIE LOCH W LAKTACJI

Istotą właściwie przebiegającej laktacji jest osiągnięcie wysokiego poziomu produkcji mleka z jak najmniejszą utratą rezerw tłuszczowych organizmu samicy. Spożycie przez lochy niewystarczających ilości paszy w okresie laktacji ma wpływ na szereg wyników produkcyjnych, jak: wydłużenie okresu pomiędzy odsadzeniem a następną rują, obniżenie wskaźnika owulacji, gorsza przeżywalność zarodków i mniejsza liczba żywo urodzonych, a później odsadzanych prosiąt. Dodatkowo przyczynia się również do mniejszej masy prosiąt w momencie ich odsadzenia. Podsumowując, można powiedzieć, że gorsze spożycie paszy w laktacji w praktyce istotnie wpływa na skrócenie czasu użytkowania loch w gospodarstwie. Według prof. Enrique Marco z Hiszpanii, dzisiaj potrzeba nowego spojrzenia na rozkarmienie loch w laktacji. Przez cały okres karmienia musimy pracować nad tym, aby zachęcać je do zwiększonego pobrania paszy. - Łatwo powiedzieć, że lochy muszą jeść jak najwięcej, trudniej to osiągnąć. Zbyt konserwatywny sposób żywienia loch na początku laktacji może negatywnie wpłynąć na całkowitą, niższą ilość paszy spożytą w całym jej okresie. Dzień po oprosieniu locha powinna pobrać taką samą lub wyższą ilość paszy, jak w ostatnich tygodniach ciąży, czyli min. 2,5 kg. Często jednak locha potrafi w pierwszych dniach zjeść jeszcze więcej, nawet 3-4 kg - twierdzi profesor.

Profesor Marco zaleca, aby ilość paszy gwałtownie wzrosła w pierwszych dniach po narodzinach prosiąt o min. 0,5-1,5 kg. Jest to całkiem inne spojrzenie niż dotychczasowe, które zalecało restrykcyjne żywienie w pierwszym tygodniu po oprosieniu, zaczynając od pierwszego dnia po porodzie, w którym zadajemy zaledwie ok. 1 kg paszy.

Według najnowszych badań prezentowanych przez prof. Enrique Marco, lochy karmione na żądanie od momentu oprosienia spożywają więcej karmy niż te, którym ograniczano ją w pierwszym tygodniu laktacji. Dzięki temu nie zmniejszają spożycia paszy na dalszym etapie laktacji, co pozwala utrzymać dobrą kondycję lochy i miotu.

WAŻNE ZNACZENIE ZIÓŁ

Trudno jest poprowadzić żywienie loch w laktacji tak, aby pokryć potrzeby pokarmowe lochy, jak również licznego miotu. W okresie odchowu prosiąt przy losze dobowe przyrosty całego miotu osiągają 2-3 kg. Oznacza to, że locha, aby zaspokoić te potrzeby, musi wyprodukować dziennie 10-12 l mleka, co nie jest proste, jeśli w trakcie laktacji wystąpią problemy polegające na niskim pobraniu paszy. Dobrym przykładem jest tutaj wynik badań Hansena i wsp. (2012), którzy dowiedli, że zwiększenie odchowanych prosiąt z 10 do 14 w miocie w trakcie 28 dni laktacji zwiększa produkcję mleka przez lochę aż o 108 kg, w sumie z 233 do 341 kg mleka. To pokazuje, jak ważne jest dbanie przez cały okres laktacji o zwiększone pobranie paszy. Pozytywne wnioski w tym zakresie przedstawił prof. Daniel Korniewicz, zwracając uwagę na szczególne znaczenie ziół w mieszankach paszowych dla loch karmiących. Okazuje się, że preparaty pochodzenia naturalnego z ziołami lub z ich ekstraktami znacząco poprawiają pobranie paszy przez lochy, nawet do 13 proc., co przyczynia się do ograniczenia strat masy ciała nawet o 6,7 kg.

Profesor podkreślił również wyniki badań własnych, w których zostały zastosowane ziołowe substancje aktywne, jak: karwakrol, aldehyd cynamonowy i kapsacyna - zabezpieczone w matrycy uwodornionego oleju roślinnego przed termicznym, chemicznym i fizycznym uszkodzeniem. - Produkt stosowany w laktacji znacząco wpłynął na wzrost pobrania paszy przez lochy karmiące - o 11 proc. Efektem była również mniejsza utrata tłuszczu w punkcie P2, czyli o 6 mm w porównaniu z 7,1 mm w grupie kontrolnej - mówił profesor.

Oprócz korzystnego wpływu preparatów ziołowych na kondycję loch dopasowane mieszanki ziołowe są w stanie podnieść jakość, w szczególności produkowanej siary, w mniejszym stopniu mleka, istotnie zwiększając w siarze loch zawartość laktozy, suchej masy i białka.

FLUSHING JUŻ W LAKTACJI

Czynniki determinujące liczbę urodzonych prosiąt w dużym stopniu zależą od potencjału genetycznego loch. Trzeba jednak pamiętać, że częściowo możemy wpływać na wielkość wskaźnika owulacji, liczby zarodków czy ich przeżywalności właśnie za pośrednictwem żywienia.

Jedną z takich pozytywnych metod jest stosowanie tzw. flushingu, czyli żywienia bodźcowego. Jak podkreślał prof. Daniel Korniewicz, w praktyce flushing jest stosowany tylko u loszek mniej więcej na 10-14 dni przed ich kryciem bądź inseminacją. Mieszanki flushingowe to wysokoenergetyczne dodatki do paszy zawierające cukry proste jak glukoza i laktoza.

Takie wzmocnienie energetyczne prowadzi do wzrostu produkcji insuliny i czynnika IGF-1, które powodują uwolnienie hormonu luteinizującego z przysadki mózgowej i jednocześnie stymulują przedowulacyjny wzrost pęcherzyków jajnikowych. W efekcie można liczyć na zwiększenie średniej liczby prosiąt w miocie nawet o 1-2 młode.

W przypadku loch starszych, rodzących kolejne mioty, typowe zastosowanie kilkunastodniowego flushingu od dnia odsadzenia prosiąt jest niemożliwe. Po odsadzeniu w przypadku wczesnych rui owulacja wystąpi po 3-4 dniach, ale u loch z późniejszą rują owulacja może wystąpić 7-10 dni po odsadzeniu. - W przypadku wieloródek efekty stosowania flushingu żywieniowego nie są spektakularne i producenci świń nie widzą dodatkowych korzyści. Wydaje się, że brak efektów wynika ze zbyt krótkiego podawania pasz flushingowych, tj. od odsadzenia do pokrycia - wyjaśniał w trakcie swojego wykładu profesor Korniewicz.

W badaniach naukowych potwierdzono, że podawanie dekstrozy i laktozy przez ostatnich 10 dni laktacji i przez kilka dni po odsadzeniu, aż do czasu pokrycia wpływa istotnie na poprawę liczby urodzonych prosiąt, na średnią masę ich ciała oraz na wyrównanie masy prosiąt w miotach. Dodatkowo poprawa tych wskaźników przyczynia się do zmniejszenia upadków w pierwszych trzech dobach życia. Co ważne, w badaniach nie odnotowano żadnej poprawy w grupie, gdzie stosowanie dekstrozy i laktozy było prowadzone przez krótszy okres, czyli od odsadzenia do pokrycia. Dlatego w przypadku loch rodzących kolejne mioty warto zastanowić się nad wcześniejszym stosowaniem mieszanki flushingowej jeszcze podczas laktacji.

Podsumowując, można stwierdzić, że w przypadku prowadzenia stada loch przez cały czas należy dbać o optymalizację ich żywienia, a szczególnie w trakcie laktacji. To ten okres w dużej mierze decyduje o wydłużeniu lub przedwczesnym skróceniu użytkowania loch w stadzie. Warto również zwrócić uwagę na nowe i aktualne wyniki badań naukowców, które są przeprowadzane na "dzisiejszych" zwierzętach hodowlanych, bo postęp genetyki czasami wyprzedza zmianę powszechnie stosowanych zaleceń żywieniowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!