System zadawania paszy na mokro jest wciąż niedoceniany. Wiele badań wskazuje, że żywienie tuczników na mokro zapewnia dokładne zadawanie paszy i lepsze jej wykorzystanie - udowodniono, że występuje mniejsze wydalanie azotu razem z kałem do środowiska, w wyniku czego zostaje on lepiej wykorzystany na przyrost masy mięśniowej zwierząt. Przy dozowaniu mokrej paszy panuje również korzystniejszy mikroklimat i warunki higieniczne w chlewni. W budynku występuje wówczas mniejsze zapylenie i zwierzęta rzadziej zapadają na choroby układu oddechowego. Dodatkowo pasza się nie osypuje, co ogranicza przypadkowe straty.

Wilgotna pasza jest chętnie wyjadana przez zwierzęta. Należy pamiętać, że na 1 kg paszy należy stosować od 2,5 do 3 l wody. Musi być ona dostarczona ze źródła czystej wody pitnej.

W żywieniu na mokro można stosować odpady z przemysłu rolno-spożywczego, jak np.: serwatka, coraz większego znaczenia nabierają również takie surowce, jak produkty uboczne z produkcji biopaliw - makuch rzepakowy lub wywar gorzelniany.

Przy instalowaniu systemu do mokrego zadawania paszy koszty zmniejszają się wraz z ilością zwierząt w obsadzie budynku. Przedstawiciele firm zajmujących się montażem systemów stwierdzają, że instalacja jest ekonomicznie uzasadniona w chlewniach powyżej 800-1000 stanowisk dla tuczników. Prawdopodobnie to jest przyczyną tego, że takie instalacje nie cieszą się dużą popularnością.