HydroAir może być stosowany zarówno w karmieniu mniejszych stad od 500 szt. zwierząt jak i większych do 4,5 tys. szt. zwierząt.

W systemie wykorzystano technologię sprężonego powietrza, która przepycha paszę bez obawy przywierania komponentów do rur.

Ważne jest, że system umożliwia zadawanie naprawdę małych porcji paszy. Na początku odchowu, gdy prosięta jeszcze mało jedzą, nie ma problemu z mieszaniem małych dawek paszy. Minimalna ilość paszy, jaka może być mieszana w mieszalniku wynosi 8 l przy zastosowaniu zbiornika o pojemności 180 l. Największy zbiornik dostępny w ofercie ma pojemność 750 l.

Pasza jest przepychana sprężonym powietrzem do ostatniego zaworu. Przed następnym karmieniem, cała instalacja jest zraszana niewielką ilością wody. Woda z resztkami paszy z instalacji jest zasysana do mieszalnika, gdzie jest mieszana z pozostałymi komponentami zupy paszowej, która zostanie skarmiona w następnym odpasie.

- Taki obieg wody czyszczącej oznacza, że system jest w pełni bezresztkowy. Pamiętajmy, że w rurach też znajdowała się cenna pasza, która zostanie wykorzystana w następnym karmieniu. Ilości wody zużywanej do czyszczenia instalacji są minimalne. Przy długich liniach instalacji jest to około 0,5 l. Woda jest bardziej pod postacią sprayu niż strumienia. Dlatego nie ma obawy, że ta ilość popsuje jakość przygotowywanej mieszanki w zbiorniku mieszalnika. W pełni wykorzystana woda oznacza, że nie potrzebujemy dodatkowego zbiornika na wodę odpadową – mówił  Dennis Engelking z Big Dutchman Pig GmbH.

Główną zaletą systemu jest możliwość podawania prosiętom częstych, świeżych i małych porcji paszy w ciągu dnia. Dodatkowo HydroAir dostosowuje temperaturę paszy do wieku prosiąt.

– Jest to niezmiernie ważne, bo zmniejsza stres po odsadzeniu, wpływa korzystnie na rozwój i zdrowie przewodu pokarmowego, co ostatecznie przekłada się na wyższe przyrosty. W pierwszych dniach woda używana do mieszania paszy jest podgrzewana w brojlerze do temperatury 30 st. C. W kolejnych dniach odchowu ta temperatura odpowiednio się zmniejsza. W Niemczech ciepło najczęściej pochodzi z biogazowni – tłumaczył Engelking. Podobał się artykuł? Podziel się!