Płynne żywienie zyskuje w naszym kraju coraz więcej zwolenników. System ten pozwala na znaczne ograniczenie kosztów wyżywienia zwierząt poprzez możliwość wykorzystania tanich pasz pochodzących z przetwórstwa spożywczego. O ile żywienie na mokro często stosowanie jest w tuczu świń, rzadziej spotykamy płynne żywienie stada podstawowego. A warto wiedzieć, że w przypadku loch, system ten jest szczególnie korzystny. Płynne żywienie loch to bowiem nie tylko tańsze koszty żywienia i lepsze wykorzystanie paszy. System ten korzystnie wpływa również na parametry rozrodu jak i kondycję zdrowotną lochy. 

Pasza w postaci płynnej jest bardziej smakowita niż „suche” mieszanki. Jest to szczególnie istotne w przypadku loch karmiących. Po porodzie ich apetyty ulega bowiem często pogorszeniu. Zmniejszenie pobrania paszy równoznaczne jest często ze spadkiem laktacji co skutkuje pogorszeniem przyrostów i spadkiem odporności prosiąt. Mioty pochodzące od loch żywionych płynną paszą są silniejsze i zdrowsze, poza tym mniejsza jest ilość upadków. Optymalne pobranie paszy ogranicza również ryzyko nadmiernej utraty masy ciała przez maciorę.

Kolejna zaleta płynnego żywienia to możliwość dokładnego racjonowania dawki pokarmowej. Ma to szczególne znaczenie w przypadku loch niskoprośnych. Wtedy bowiem ich żywienie musi być ograniczone, tak aby nie dopuścić do nadmiernego otłuszczenia loch.

Dużą zaletą płynnego żywienia, jest korzystny wpływ paszy na pracę układu pokarmowego. Zawarte w paszy kiszonki (CCM, kiszone ziarno kukurydzy) cechują się niskim pH. Zawierają również duże ilości bakterii kwasu mlekowego. Dodatkowo niektóre typy instalacji posiadają opcję wstępnej fermentacji paszy, dzięki czemu następuje jeszcze większe namnożenie pożytecznej mikroflory, oraz dalsze zakwaszenie mieszaniny. Pasza cechująca się kwaśnym odczynem sprawia, że w przewodzie pokarmowym lochy zmniejsza się populacja bakterii chorobotwórczych. Ich miejsce zajmują bakterie pożyteczne. Dzięki temu znacznie ograniczone zostaje ryzyko wystąpienia zespołu MMA. Schorzenie to na ogół nie jest groźne dla loch, jednak ograniczenie lub całkowite zahamowanie laktacji drastycznie pogarsza kondycję zdrowotną prosiąt i zwiększa ich śmiertelność. Wykazano że u prosiąt pochodzących od loch żywionych płynną paszą, ilość upadków jest blisko 2 proc niższa, niż w przypadku tradycyjnego żywienia.

Jedyny poważny minus płynnego żywienia loch, to tak jak w przypadku tuczników wysoka cena instalacji. Jednak hodowcy produkujący na większą skalę z pewnością powinni się zastanowić nad tą inwestycją.

Podobał się artykuł? Podziel się!