Opłacalność produkcji świń przypomina huśtawkę. Raz na górze, raz na dole i tak w kółko. Dlatego jednym z kluczowych zagadnień od wielu już lat stało się poszukiwanie metod pozwalających na złagodzenie tych zmian, powszechnie zwanych "cyklami świńskimi", do poziomu, który zapewni opłacalność w dłuższym czasie, ograniczając tym samym deficyt do wartości niezagrażających bankructwem gospodarstwa. Metod proponowanych jest wiele, jednak zdecydowana większość dotyczy modyfikacji żywienia. Mniej radykalne sposoby zakładają ograniczanie koncentracji drogich surowców w mieszankach, które dzięki zwiększeniu udziału komponentów tańszych pozwalają na wygenerowanie znaczących oszczędności. Przykładem może tu być częściowe zastępowanie poekstrakcyjnej śruty sojowej nasionami roślin strączkowych z upraw krajowych bądź poekstrakcyjną śrutą rzepakową. Spore pole manewru można też uzyskać, wprowadzając do mieszanek żyto w miejsce o wiele droższych pszenicy i jęczmienia. Zdaniem wielu specjalistów jednakże, aby zapewnić sobie stałą i radykalną poprawę wskaźników ekonomicznych, trzeba podjąć działania o charakterze bardziej trwałym, infrastrukturalnym, czyli zmienić całkowicie filozofię żywienia. Taką zmianą jest zastąpienie dominującego obecnie żywienia mieszankami suchymi tzw. żywieniem płynnym. Czy pogląd o jego ekonomicznej efektywności jest słuszny?

ZACZYNA SIĘ OD KOSZTÓW

Jak każda radykalna zmiana w zakresie infrastruktury produkcyjnej, także i wprowadzenie płynnego żywienia wymaga znaczących inwestycji, a zatem poniesienia wysokich, a czasem nawet bardzo wysokich kosztów. Zatem patrząc na opłacalność tego systemu zadawania paszy, należy brać pod uwagę nie tylko bieżące koszty żywienia, lecz także konieczność zamortyzowania inwestycji w jak najkrótszym czasie, szczególnie jeśli była ona realizowana w oparciu o kredyt, który generuje dodatkowe, znaczące koszty obsługi odsetek. Nakłady inwestycyjne obejmują zakup instalacji oraz dostosowanie budynków i pomieszczeń, zatem ich wysokość nie będzie zależna tylko od wyboru producenta, lecz także od aktualnego statusu infrastrukturalnego fermy. Próba zamontowania nowoczesnych instalacji żywienia płynnego...

Cały artykuł w najnowszym październikowym wydaniu miesięcznika "Farmer"

"Płynne żywienie - kiedy się opłaca?" to nasz "Temat numeru" w wydaniu październikowym

Podobał się artykuł? Podziel się!