PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Żywieniowy start loszek

Żywieniowy start loszek

Tylko prawidłowe żywienie loszek może dobrze przygotować je do rozrodu.



Właściwy moment pierwszego krycia lub inseminacji loszek wiąże się z uzyskaniem optymalnej masy ciała, wieku i rezerwy tłuszczowej, czyli dojrzałości rozpłodowej. Krycie (zabieg inseminacji) powinno nastąpić przy dość wysokiej masie ciała, nawet nieco powyżej 130 kg, w wieku 230 - 240 dni i grubości słoniny około 16-20 mm. Jednak w praktyce, nawet przy osiągnięciu wymienionych parametrów przez loszkę może się okazać, że to tylko teoria.

Problem z pierwszym zapłodnieniem

Z takim problemem spotkali się Maria i Zbigniew Krukowie z Bronic w woj. lubelskim prowadzący produkcję prosiąt, o której pisaliśmy w poprzednim numerze Farmera. Celem, do którego dążą producenci jest uzyskanie jak największej grupy prosiąt od jednej lochy w ciągu roku. Okazuje się jednak, że wyniki użytkowości rozpłodowej stada skutecznie obniżają problemy związane z zapłodnieniem loszek remontowych, które wchodzą do stada. Remont stada podstawowego producenci rozpoczynają wprowadzając do niego loszki, u których przewidują wystąpienie 3. rui, i które ważą około 140 kg. Przeszkodą w rozpoczęciu użytkowania młodych samic są jednak ciche ruje. W momencie, w którym wydaje się, że loszki powinny być już gotowe do inseminacji, przy spodziewanym terminie wystąpienia trzeciej rui, okazuje się, że jej objawy są mało wyraźne. Utrudnia to przeprowadzenie skutecznej inseminacji. - Największy problem mamy aktualnie z zaproszeniem loszek hodowlanych, które wchodzą do stada podstawowego. To dotyczy nie tylko zwierząt wyhodowanych we własnym gospodarstwie, ale też loszek pochodzących z zakupu. Jeżeli uda się zaprosić taką loszkę to problem znika w następnym cyklu. Oznaki rui u loch, po odsadzeniu odchowanego miotu są wyraźne i nie ma problemu z terminowym przeprowadzenia inseminacji. Przebieg ciąży i porodu jest normalny, a rodzący się miot bywa najczęściej liczny - mówi pani Maria. Producenci próbowali już różnych sposobów, aby przezwyciężyć ten problem. - Mogę powiedzieć, że próbowaliśmy już wszystkiego. Staraliśmy się zwiększyć porcję energii w paszy przed wystąpieniem trzeciej rui, wprowadzając dodatek cukru do paszy. Dosypywaliśmy również loszkom pewną ilość mieszanki dla prosiąt, aby ich pasza była bardziej bogata w składniki odżywcze. Przemieszczaliśmy również loszki w kojcach tak, aby zmieniły zarówno otoczenie, ale i grupę zwierząt. W okresie wiosenno-letnim staraliśmy się również stymulować je, wypuszczając na wybieg na zewnątrz budynku. Żaden z tych sposobów nie był jednak w pełni skuteczny - mówi pani Maria.

W poszukiwaniu problemu

Loszki do remontu stada podstawowego w gospodarstwie pochodzą z dwóch źródeł. Część zwierząt wyselekcjonowano i odchowano we własnym stadzie. Pozostałe loszki, jako młode osobniki, zakupiono w gospodarstwach hodowlanych, a następnie we własnym gospodarstwie odchowano. Analizując postępowanie z loszkami w okresie ich wychowu okazało się, że główną przyczyną problemów z rozpoczęciem ich użytkowania rozpłodowego może być nie w pełni poprawne żywienie. - Młode loszki nie mogą wejść w ruję; wydaje się, że w tym przypadku może być to problem typowo żywieniowy. Wskazuje na to m.in. fakt, że u starszych loch nie pojawiają się problemy z prawidłowym ustaleniem momentu inseminacji, pokrycia są skuteczne, a ciąża i porody przebiegają prawidłowo. Dlatego wydaje się, że loszki wprowadzane do stada będą potrzebowały modyfikacji żywienia, co powinno nieco skorygować stopień rozwoju ich narządów rozrodczych i gruczołów wydzielania wewnętrznego, w tym również tych, które współuczestniczą w gospodarce hormonalnej bezpośrednio związanej z rozrodem. Dotychczasowe żywienie, nie gwarantuje prawidłowego rozwoju młodych samic i występowania wyraźnych zewnętrznych objawów rujowych w momencie pojawiania się trzeciej rui, czyli tej, która powinna być wykorzystana do przeprowadzenia skutecznej inseminacji - tłumaczy prof. Anna Rekiel.
W praktyce, w gospodarstwie państwa Kruków loszki, które zostaną wybrane na przyszłe matki, są żywione 3. etapowo. W żywieniu wykorzystuje się dwie mieszanki. W pierwszym etapie, po osiągnięciu masy około 30 kg, samice otrzymują do woli mieszankę dla tuczników. Na tej paszy są odchowywane do momentu uzyskania masy 60 kg. Następnie skarmiana pasza jest zamieniana na mieszankę dla lochy prośnej (LP). Jej dawka dzienna wynosi nieco ponad 2 kg/szt. Przed przewidywaną w określonym czasie trzecią rują znowu przychodzi czas na zmianę żywienia. Dzienna dawka skarmianej paszy LP jest większa o około 0,5 kg w porównaniu do okresu poprzedniego - jest to rodzaj flushingu. Zwiększona dawka jest podawana przez dwa tygodnie poprzedzające planowaną inseminacją.

Pasza wyłącznie pod loszkę

Wątpliwości, co do powodzenia takiego przygotowania żywieniowego loszek do rozrodu, wzbudza przede wszystkim pierwszy etap żywienia loszek, tj. od masy 30 kg do 60 kg. Można i należy zastanowić się nad zmianą żywienia w tym okresie. Uzasadnione wydaje się stosowanie takiej mieszanki, której receptura byłaby ułożona, a mieszanka przygotowana według potrzeb pokarmowych loszek hodowlanych. Od 30 kg m.c. do około 100 kg, loszki wykazują bowiem inne zapotrzebowanie na białko i energię niż tuczniki. Jest ono mniejsze, przy jednocześnie większym zapotrzebowaniu na witaminy oraz mikro-i makroelementy. Pasze dla loszek charakteryzują się najczęściej o 20 proc. większą koncentrację tych składników niż standardowe mieszanki dla tuczników.

Problem poprawnego żywienia loszek remontowych dotyczy różnych gospodarstw, a wynika nie tylko z wysokich cen pasz dla świń, ale też wyższych kosztów żywienia loszek remontowych vs tuczników. Dlatego przed zakupem zwierząt warto się dowiedzieć, jakimi paszami i według jakiego schematu ilościowego żywiono loszki w okresie wychowu. To może decydować o problemach lub ich braku, przy rozpoczęciu działań związanych z rozrodem, i wpływać na efektywność produkcji prosiąt. - Ze względu na określoną sytuację rynkową zdarza się, że w niektórych gospodarstwach loszki remontowe, które powinny uzupełnić stado podstawowe (własne lub po sprzedaży w innym gospodarstwie) bywają żywione jak tuczniki. Jest to pewien rodzaj zabezpieczania się hodowców i producentów. W sytuacji, w której spada zainteresowanie zakupem loszek wśród potencjalnych odbiorców można te zwierzęta skierować do sektora tuczu, a następnie sprzedać jako zwierzęta rzeźne nie ponosząc dodatkowych kosztów ich żywienia - mówi prof. Anna Rekiel.

Zapewnić równomierny rozwój
W wychowie młodych loszek zależy nam na równomiernym rozwoju ich organizmów. Nie można dopuścić do tego, aby prowadzić je żywieniowo jak tuczniki. Są to młode zwierzęta, którym paszę należy podawać zgodnie z ich zapotrzebowaniem. Głównym celem jest, przy umiarkowanym tempie wzrostu gwarantującym zgromadzenie optymalnych rezerw białkowo-tłuszczowych, prawidłowy rozwój układu rozrodczego oraz wykształcenie silnego kośćca.

- Żywienie paszą dla loszek hodowlanych w okresie odchowu pozwoli nam osiągnąć założone cele. Tempo wzrostu loszek będzie wówczas umiarkowane, na poziomie 600 - 610 g/dobę, co powinno być gwarantem prawidłowego rozwoju organizmu - tłumaczy prof. Anna Rekiel.
Syn państwa Kruków - Rafał potwierdził, że przygotowanie paszy dla loszek hodowlanych nie stanowi problemu. -Z wyprzedzeniem należałoby przygotować mieszankę dla loszek i zapakować ją w oddzielne worki. Wtedy zrezygnowalibyśmy z żywienia loszek paszą dla tuczników - mówi Rafał Kruk.

Korzystne zmiany

Na pewno w poprawie stymulacji młodych loszek pomoże modernizacja sektora krycia. - Aktualnie planujemy zmianę oświetlenia w starej chlewni. Chcemy wprowadzić program świetlny i zwiększyć natężenie światła w pomieszczeniu, bo teraz jest po prostu za ciemno - mówi pani Maria.

Na wystąpienie wyraźnych symptomów rui korzystnie wpływa zwiększenie natężenie światła nawet do 200-300 luksów. Światło powinno być białe i mocne, jednak nie powinno oślepiać zwierząt. Lampy należy umieszczać 2 m nad podłogą, na wysokości głowy zwierzęcia. Musimy również pamiętać o pilnowaniu czystości lamp, gdyż brudne mogą emitować nawet o 50 proc. mniej światła. - Światło powinno być włączane nawet na 16 h w ciągu doby. Nie możemy jednak zapominać o zachowaniu rytmu dobowego, czyli dnia i nocy dla zwierząt; faza ciemności powinna trwać 8 godzin - podkreśla prof. Anna Rekiel.

Nie zapominać o roli knura

Gdy loszki osiągną wiek około 5-6 miesięcy warto do harmonogramu dnia wprowadzić kilkunastominutowy kontakt młodych loszek z knurem. W zależności od ilości loszek w kojcu zaleca się, aby trwał on około 15 minut. Na jednego knura, spacerującego obok kojców samic, może przypadać maksymalnie 10 loszek. Zarówno loszki jak i knur przed stymulacją powinny być nakarmione inaczej nie możemy liczyć na to, że zwierzęta będą sobą wzajemnie zainteresowane.

Warto zauważyć, że w tej roli, najlepiej sprawdzają się starsze samce, osobniki 2-4 letnie o wysokim libido, które wydzielają więcej feromonów. W trakcie prowadzonej przez kilkanaście kolejnych dni stymulacji, u większości loszek powinna wystąpić pierwsza ruja. Jak przyznaje pan Rafał, w ostatnim okresie w gospodarstwie zrezygnowano z przepędzania starszego knura pomiędzy kojcami loszek w sektorze krycia. Jego miejsce zastąpił młodszy samiec, nad którym łatwiej było zapanować podczas oprowadzania.

Komentarz: prof. Anna Rekiel, Zakład Hodowli Trzody Chlewnej SGGW

Celem prawidłowego żywienia loszek w okresie wychowu jest uzyskanie dobrze rozwiniętych, zdrowych samic do remontu stada. Układy, narządy, gruczoły wydzielania wewnętrznego loszek rozwijają się z wiekiem i wzrostem masy, co pośrednio określa optymalny wiek, masa ciała, i grubość słoniny grzbietowej (P2) czyli dojrzałość rozpłodowa w fazie krycia. Błędem jest żywienie loszek paszą dla świń przeznaczonych na rzeź (tuczników). Nie wolno też wybierać młodych samic na przyszłe matki z grupy tuczników. Intensywność karmienia loszek hodowlanych powinna być o ok. 15 proc. niższa niż tuczników. Żywienie loszek mieszanką dla tuczników powoduje ich nadmierne otłuszczenie. Przenosi się ono na okres ciąży, co następczo powoduje słabe pobieranie paszy w laktacji; tłuszcz gromadzony w tuszy lochy jest antagonistą apetytu. Zapotrzebowanie loszek na większość składników pokarmowych, w tym na energię i białko, jest mniejsze niż tuczników, natomiast na składniki mineralne i witaminy większe. Zbilansowana mieszanka dla loszek powinna zawierać w 1 kg: Ca i P - 7,5 i 6,5 g. Stosunek lizyny do metioniny z cystyną, treoniny i tryptofanu powinien wynosić jak 100:60:62:18. Bilansując dawkę pokarmową należy uwzględnić zapotrzebowanie loszek hodowlanych m.in. na cynk (100-150 mg/kg), biotynę (0,3-1,0 mg/kg), kwas foliowy (3-4 mg/kg), witaminę E (44 mg/kg), selen (0,3 mg/kg), ważnych dla procesów rozrodczych i ochrony ciąży. Stosowanie pasz pełnoporcjowych o poziomie energii metabolicznej 12-12,5 MJ i 13-14 proc. białka strawnego w 1 kg zapewnia prawidłową jakość żywienia. W żywieniu loszek można stosować pasze objętościowe, np. zielonki, susze z roślin motylkowych, kiszonki, buraki, marchew, ale w ograniczonej ilości (łącznie dziennie nie więcej jak 1,5 kg/sztukę/dzień).

Aby zapewnić tempo wzrostu, które nie będzie ograniczało dojrzewania płciowego, selekcja wstępna loszek powinna zawierać wymóg osiągnięcia minimalnej masy ciała 85 kg w 140 dniu życia (średni przyrost życiowy = 600-610 g/dobę). Do wieku 20 tyg. zaleca się intensywne żywienie (do woli). Umożliwia to wykorzystanie dużych, genetycznie uwarunkowanych możliwości wzrostu oraz zapobiega opóźnieniu dojrzewania płciowego. Po przekroczeniu masy 85 kg zastosowanie żywienia umiarkowanego ma na celu wyhamowanie tempa wzrostu i zmniejszenie odkładania tłuszczu. W pierwszym i drugim cyklu owulacyjnym nie kryjemy loszek, gdyż liczba uwalnianych komórek jajowych bywa wówczas mniejsza niż w kolejnych cyklach; korzystnie jest kryć loszki w trzeciej rui. Na dwa tygodnie przed planowanym kryciem stosujemy tzw. flushing (podkarmianie), np. energetyczny, białkowy lub mineralny, korzystnie wpływający na poziom owulacji, którego efekt jest wyraźniejszy, gdy stosujemy go po okresie ograniczonego żywienia. Bezpośrednio po kryciu/inseminacji stosujemy skąpe żywienie (ok. 2 kg/szt./dzień), co zapobiega zwiększonemu zamieraniu zarodków u zapłodnionych samic.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.52.82
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!