Na Słowacji z powodu ataku wąglika padło już kilkadziesiąt sztuk bydła - owiec i krów. By uniknąć epidemii, w całym powiecie Svidnik, kilkanaście kilometrów od naszej granicy, ogłoszono zakaz sprzedaży wszelkich produktów pochodzenia zwierzęcego. Trwa wielka akcja szczepienia zwierząt przeciwko tej groźnej bakterii.

Zwierzęta zaraziły się bakterią, pasąc się na polach, gdzie kilka lat temu zakopano bydło zarażone wąglikiem. Powódź wymyła ziemię i bakteria wydostała się na powierzchnię. By pozbyć się wąglika, powinno się zwierzęta spalić, bo bakteria może przeżyć w ziemi.

Polskie służby sanitarne postawione są w stan najwyższej gotowości - strzegą granic, by do kraju nie przedostało się zarażone mięso. Eksperci ostrzegają: wąglik może zabić człowieka, dlatego nie wolno jeść produktów zwierzęcych nieznanego pochodzenia.

Źródło: farmer.pl