Po czterogodzinnych negocjacjach z przedstawicielami Krajowej Rady Lekarsko-Weterynaryjnej, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zaproponowało, że stawki za nadzór nad ubojem bydła, świń i drobiu zostaną urealnione o wskaźnik inflacji, a podniesione zostaną opłaty i wynagrodzenia za nadzór nad ubojem w godzinach od 18.00 do 6.00 oraz w soboty i dni urzędowo wolne od pracy. Proponowana zmiana będzie dotyczyła także odstąpienia od systemu wynagradzania za każdą godzinę pracy, a stawki naliczane będą od zbadanej sztuki (wyjątek stanowi sytuacja, gdy organizacja uboju uniemożliwia wykonanie pełnego badania przed i poubojowego, dlatego przy przebadaniu co najmniej 10 świń w ciągu godziny pozostaną stawki godzinowe).

Wiceminister rolnictwa, Tadeusz Nalewajk, podkreślił, że postulat zwiększania środków budżetowych przeznaczonych dla pracowników Inspekcji Weterynaryjnej zasługuje na poparcie, jednak samo zwiększenie tych środków nie należy do kompetencji ministra rolnictwa i rozwoju wsi. W obecnie uzgadnianym projekcie ustawy, dotyczącej Państwowej Inspekcji Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii, zawarto zapisy o konieczności zwiększenia wynagrodzeń w nowej inspekcji - wyjaśnił Nalewajk. Projekty ustawy omawiane będą przez lekarzy weterynarii i resort rolnictwa w połowie stycznia.

Prezes Krajowej Izby Lekarsko-Weterynaryjnej, Tadeusz Jakubowski, obecny na spotkaniu z resortem stwierdził, że proponowane zmiany idą w dobrym kierunku, jednak jak na razie są to tylko deklaracje i potrzebne są dalsze, konkretne ustalenia.

W oficjalnym komunikacie Ministerstwa na temat spotkania, można odnaleźć również informację o planowanym zniesieniu posiadania świadectw zdrowia dla trzody chlewnej, przeznaczonej bezpośrednio do uboju. „Jesteśmy zbulwersowani” - komentuje Tadeusz Jakubowski i dodaje, że propozycja ta nie była ani omawiana, ani tym bardziej zaakceptowana podczas negocjacji. Temat na pewno poruszony zostanie na kolejnym spotkaniu, które odbędzie się 29 grudnia.

Podobał się artykuł? Podziel się!