Schorzenia racic zmniejszają produkcję mleka, a brakowanie krów ze stada spowodowane kulawiznami wynosi 15–20 proc. Spadek wydajności krów przekracza 15 proc., a w stanach ciężkich dochodzi nawet do 80 proc. W mleku zwiększa się zawartość komórek somatycznych. Amerykańscy naukowcy stwierdzili, że wydajność mleka spada już na dwa tygodnie przed wystąpieniem kulawizn.

A wszystko to dzieje się dlatego, że nawet dobry hodowca często zaniedbuje racice i nie pielęgnuje ich. Rolnicy przypominają sobie o korekcji za późno i ograniczają ją często do krów z dużym zniekształceniem racic i krów kulejących. Wynika to nie tyle z lenistwa hodowców, ile z trudności i dużego ryzyka wykonania zabiegu we własnym zakresie.

Załamanie osi
Róg racicy ciągle rośnie, co powoduje jej wydłużanie i pogrubianie, głównie w przedniej części podeszwy. Narastanie i ścieranie racic zależy od warunków utrzymania. W oborach uwięziowych racice nóg przednich są twarde, a tylne stosunkowo miękkie. Tylne racice stoją bowiem zwykle na mokrej ściółce, dlatego kulawizny dotyczą zwykle właśnie kończyn tylnych. W oborach wolnostanowiskowych, bezściołowych, na podłodze szczelinowej racice są miękkie, a róg racicy w czasie ruchu bardzo szybko się ściera.

Wyrośnięte racice powodują, że załamuje się oś palca. Doprowadza to do przeciążenia „piętki”, która cechuje się miękkim rogiem. Wskutek złego ukrwienia tworzywo zaczyna wytwarzać dodatkowo róg złej jakości. Sprzyja to rozwojowi aseptycznych (wysięk), infekcyjnych oraz nekrotycznych procesów w obrębie tworzywa. Załamanie osi powoduje wzrost napięcia ścięgien zginaczy palców i torebki stawu racicowego. Może to być przyczyną zapalenia kości oraz stawu racicowego. Konsekwencją nadmiernie wyrośniętego rogu racicowego jest ból związany ze wzrostem naprężenia tkanek, uciskiem zbierającego się między kością a puszką wysięku zapalnego. Zwierzęta tracą apetyt, nie rozwijają się należycie i zmniejsza się wydzielanie mleka.

Nie tylko na pokaz
W Polsce, w przeciwieństwie do wielu krajów Unii Europejskiej, jest bardzo mało firm specjalizujących się w pielęgnacji i korekcji racic. Dlatego u większości krów nie wykonuje się zabiegu formowania racic lub też zabieg ten jest wykonywany niezgodnie z zasadami. Prawidłowe przeprowadzenie zabiegu wymaga bowiem dużego doświadczenia, specjalistycznego sprzętu i dokładności. A że korekcję racic najlepiej zlecić specjalistycznej firmie, przekonali się hodowcy z województwa podlaskiego, którzy korzystają już z takiej usługi.

Aby przekonać rolników do korzyści wynikających z przeprowadzania regularnej korekcji racic przez specjalistyczne firmy, Podlaski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Szepietowie zorganizował w ubiegłym roku pierwszy taki pokaz w oborze Wiesława Olszewskiego we Wnorach Wiechach. Spotkał się on z dużym zainteresowaniem rolników i podobne pokazy PODR w Szepietowie zorganizował w kolejnych gminach. Po takich pokazach rolnicy bez żadnych obaw powierzają swoje krowy doświadczonym ekipom przeprowadzającym korekcję, a krowy znoszą zabieg bardzo dobrze, nawet w okresie wysokiej cielności.

Urządzenie do korekcji racic jest tak skonstruowane, że od wprowadzenia i wyprowadzenia krowy z poskromu jest ona bezpieczna i skutecznie unieruchomiona, bez ryzyka urazów. Jednocześnie na życzenie rolnika firma usuwa bezkrwawo rogi.

Wygodny poskrom
Firma przeprowadzająca korekcję racic ma poskrom, dostosowany do bardzo wygodnego przewożenia samochodem osobowym. Po przyjeździe do gospodarstwa, wybraniu odpowiedniego miejsca i po podłączeniu do prądu urządzenie jest gotowe do pracy. Ekipa składa się z 2 do 4 specjalnie wyszkolonych pracowników. Hodowca wskazuje krowy do zabiegu i obserwuje przebieg prac. Krowy po kolei są wprowadzane do poskromu, zamykane i podpinane pasami. Następnie urządzenie unosi zwierzę z jednoczesnym kładzeniem na boku. Nogi są przypinane do wsporników, z wygodnym dostępem do racic.

Korekcję może wykonywać jednocześnie nawet 4 pracowników (najczęściej wykonuje 3) w wyprostowanej pozycji, gdyż racice znajdują się na wysokości rąk. Na chore racice zakładane są opatrunki lecznicze. Po wykonanym zabiegu krowa jest stawiana na nogi, a po odpięciu pasów i otwarciu poskromu wychodzi do przodu. Korekcja trwa krótko, około 15–20 minut na krowę. W ciągu dnia można więc przeprowadzić ten zabieg w stadzie 50–60 krów. Po zabiegu krowy czują się dobrze: nie są zmęczone ani mocno zestresowane.

Kształt racic
Kąt nachylenia ściany racic przednich powinien wynosić 50–55 stopni, a tylnych 45–50 stopni. Przy racicach zbyt wyrośniętych kąty te stają się ostre: 25–35 stopni, co utrudnia poruszanie się i stanie. Długość ściany przedniej racicy powinna wynosić 7,5–8 cm, a tylnej 3–4,5 cm, u krów starszych 2,5–3 cm. Stosunek długości przedniej ściany do wysokości opuszki („piętki”) powinien kształtować się jak 2:1, a nawet 1,6:1. Prawidłowa grubość podeszwy powinna wynosić 6–7 mm. W czasie korekcji racic najbardziej korzystne jest jej skrócenie do 7,5 cm długości racicy przedniej, czyli odległości między przejściem miękkiej, pokrytej włosem skóry w twardy róg racicowy, a brzegiem nośnym racicy. Warstwa rogowa podeszwy osiąga wtedy optymalną grubość 6–7 mm.

Autor pracuje w Podlaskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie

Źródło "Farmer" 08/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!