Bydło znacznie lepiej znosi niskie temperatury niż wysokie- to każdy z hodowców wie najlepiej. Nawet minus 25 stopni poniżej zera w oborze (w oborze wolnostanowiskowej) nie musi skutkować znaczącym spadkiem wydajności pod warunkiem, że dawka żywieniowa jest zwiększona o pasze energetyczne, które zrekompensują zapotrzebowanie na energię w celu utrzymanie ciepłoty ciała.
W zasadzie chyba wszystkie obory w Polsce , w naszych warunkach klimatycznych spełniają wymagania dla krów mlecznych (nawet w oborach zimnych temperatura jest wyższa niż na zewnątrz). Ale pozostaje pytanie o odchów cieląt. Pół biedy jak cielęta są w tym samym pomieszczeniu co krowy lub w innym zamkniętym, dobrze izolowanym od warunków zewnętrznych.
Ale coraz częściej jest też tak, że stosowany jest zimny odchów cieląt. Ma to wiele- według znawców- zalet. Niestety, do pewnego stopnia. Pytanie czy bardzo niskie temperatury nie odbiją się na zdrowiu cieląt, które są utrzymywane w budkach drewnianych czy też plastikowych na zewnątrz budynków? W tym rodzaju odchowu ciele przebywa w zasadzie w temperaturze panującej na zewnątrz. A obecnie dotarła do nas fala wysokich mrozów.
Niektórzy hodowcy twierdza, że to jest do wytrzymania przez cielę, nie ma co się martwić. Pewnie tak, jak nie zamarznie to przeżyje, ale czy to jest na pewno uzasadnione postępowanie? A ilu hodowców ma termometr w oborze czy cielętniku, ilu z was kontroluje temperaturę? Poniżej wypowiedź dwóch fachowców na ten temat:
- Uważam, że temperatura przekraczająca minus 10 stopni jest niekorzystna dla wychowu cieląt w początkowym okresie ich życia. W tym okresie cielęta nie mają jeszcze w pełni wykształconego mechanizmu obronnego oraz nie w pełni funkcjonuje mechanizm termoregulacji. Może wystąpić zjawisko hipotermii- mówi Marek Wysocki z Lecznicy Zwierząt w Sokołach.
Z kolei Daniel Załuska z Gabinetu Weterynaryjnego w Wysokiem Mazowieckiem dodaje, że- możliwe jest utrzymywanie cieląt w temperaturze nawet do minus 15 stopni ale pod warunkiem, że cielęta będą chronione przed wiatrem, pochyłość terenu zapewni odpływ odchodów (żeby nie przymarzał do ciała) i będzie zapewniony dostęp do zwiększonej energii, oczywiście dotyczy to zdrowych cieląt.
Tak czy inaczej w tych najbliższych trudnych dniach, hodowcy powinni zwrócić szczególna uwagę na warunki termiczne w odchowie cieląt. Niezależnie jaki system stosują, ale na pewno szczególnie gdy jest to system zimnego odchowu oparty na utrzymywaniu cieląt w budkach na zewnątrz, gdzie temperatura praktycznie jest taka sama jak w naturze.

















BIDA !!!
Nie ma kasy na modernizacje i ocieplenie. Dzisiaj liczy się każdy grosz. Wszystko drogie, energia, żywność, nawozy. Nie stać mnie nawet na ocieplenie swojego domu. Wszystko odbywa się niskim kosztem :(
tych "rolników " którzy dzisiaj trzymają cielęta w tych budkach zamknął bym na 1 dobę żeby durnie oprzytomnieli!!!!!! A winni są doradcy rolni którzy im taki odchów polecają bo taki jest w zachodniej europie. Tylko ci głupi doradcy nie biorą pod uwage jakie zimy są we Francji a jakie u nas!!!!!!!