Najtańszym nawozem w analizowanym zestawieniu jest Polifoska 21 - ponad 1 tys. zł/t. Kilogram czystej siarki w tym nawozie kosztuje mniej niż 8 zł. Salmag z siarką i Saletrosan 26 Makro są odpowiednio o 21 i 25 proc. droższe - za tonę tych nawozów trzeba zapłacić ok. 1300 zł. O ile w Saletrosanie siarki jest niewiele mniej niż w Polifosce - 13 proc., to już w Salmagu jest tylko 4,5 proc. tego składnika. Stąd też wynika najwyższy koszt kilograma czystej siarki w nawozie ZAK - prawie 29 zł, czyli niemal 4-krotnie więcej niż w Polifosce. W Saletrosanie składnik ten kosztuje niewiele ponad 10 zł/kg.
Zdecydowanie najdroższym nawozem spośród porównywanych jest Sulfammo 23 N Pro - jego cena to ok. 2 570 zł/t, czyli o 140 proc. więcej od Polifoski 21. Dzięki stosunkowo dużej zawartości siarki (12,4 proc. wag.), koszt kilograma tego składnika kształtuje się na poziomie 21 zł, czyli ponad 2,5-krotnie więcej niż w nawozie z Polic, jednak taniej niż w Salmagu z siarką.
Najtańszym nawozem dolistnym jest siarczan magnezu - ok. 1130 zł/t. Koszt czystego składnika w tym nawozie to ok. 9 zł/kg, czyli niewiele drożej niż w Polifosce 21. Stosując siarczan magnezu w najwyższej zalecanej dawce (15 kg w 200-300 l wody na hektar) jednorazowo wprowadzimy mniej niż 2 kg siarki na hektar.
Najwięcej siarki, bo prawie 5 kg/ha przy jednym zabiegu (w dawce 6 kg nawozu rozpuszczonego w 200-400 l wody na hektar), możemy dostarczyć stosując Thiovit Jet 80 WG. Kosztuje ponad 8-krotnie więcej od siarczanu magnezu (9,40 zł/kg), ale zawiera w składzie aż 80 proc. czystej siarki, dlatego kilogram tego składnika kosztuje tylko 12 zł. Wadą nawozu jest to, że nie należy go łączyć ze środkami ochrony roślin.
Tańszym produktem jest Super S-450 - jego cena wynosi niewiele ponad 7 zł/kg, czyli o 24 proc. mniej niż Thiovit Jet. Ma jednak znacznie niższą zawartość czystej siarki, dlatego koszt kilograma tego składnika sięga 15 zł. Zaletą tego nawozu jest 5-procentowy dodatek azotu. Stosując Super S-450 w dawce 3 l/ha dostarczmy 0,15 kg azotu i 1 kg siarki. Nawóz można stosować łącznie z mocznikiem, siarczanem magnezu, innymi nawozami dolistnymi oraz środkami ochrony roślin.

















Hmmm
A ja stosuje od kilku lat najdroższe z tych opisywanych rozwiązań a mianowicie Sulfammo 23. Nikt nie powiedział o zakwaszającym działaniu siarczanu amonu ( Saletrosan to siarczan amonu + saletra amonowa, Poliflska 21 to siarczan amonu + mocznik). Sulfammo 23 jako jedyny z tych przedstawionych nie zakwasza tak bardzo jak te oparte o odpad koksowniczym jakim jest siarczan amonu. Mam niskie pH w polu - nie przekracza 5,5 więc nie będę go dobijał dodatkowo i stosuje sulfammo i jestem zadowolony bo plony mam średnio 4 t/ha rzepaku. Najbardziej mnie śmieszy technologia siarki dolistna. PRzyjmując że rzepak połknie nam około 70 kg S/ha = 175 SO3/ha to czym jest stosowanie go dolistnie w ilości 2 kg/ha ? Oczywiście można sotosować S dolistnie ale głownie rzepak pobierze ją z gleby. Wiec jeżeli nie zastosujemy S doglebowo to dolistnie nic nie da.
Artykuł przypomina mi propagandę sukcesu. Moim zdaniem wygląda na to, że autorka na siłę chce raklamować wyroby z Polic. Jestem rolnikiem i od wielu lat stosuję najtańsze żródło siarki dla rzepaku jakim jest siarczan amonu. Oczywiście ktoś zarzuci zaraz że nic nie daje forma amonowa azotu. Oczywiście to jest prawda ponieważ chodzi tylko i wyłącznie o nawożenie siarką a nie azotem. Osobno stosuje się nawozy z formą saletrzananą azotu. Pozdrawiam i proponuje realnie podejść autorom tego typu artykułów do tematu.
Tekst cząstkowy i bardzo stronniczy . Nie uwzględnia wszystkich produktów będących na rynku ; np. SulCa , gdzie 1 kg siarki ( w formie siarczanowej ) z dostawą kosztuje 1,24 zł. Przy stosowaniu preparatów powinna byc też uwaga ,że siarka nie jest pobierana przez liście - a jeżeli już to tylko jako siarkowodór . Nawet nawóz nalistny w formie siarczanowej będzie pobrany przez korzeń . Mysle, że trzeba to jasno wyartykułować i nie wprowadzać rolników w błąd - by nie przepłacali.