- Nowy ciągnik dysponuje mocą 102 KM i jest wyposażony w oryginalny silnik marki Perkins. Ma to być model, który będzie odpowiednikiem znanej serii H. Oczywiście nowy model i ciągniki serii H będą oferowane równolegle – mówi Piotr Kruk, z firmy Ursus.

Ciągnik swoim wyglądem nawiązuje do nowszych maszyn Ursusa – C-360 i C-380. W stosunku do serii H te same pozostaną natomiast podzespoły układu przeniesienia napędu, które w większości pochodzą od firmy Hema. Mowa m.in. o przekładni, która oferuje 12 biegów do jazdy w obu kierunkach. W przypadku modelu C-3102 dźwignię mechanicznego rewersu znajdziemy jednak przy kole kierownicy, a nie jak w serii H, przy głównej dźwigni zmiany biegów.

W ciągniku zamontowano pompę hydrauliczną o wydatku 55 l/min. Tylny TUZ nowego Ursusa może dźwignąć 4,4 t.

Ursus C-3102 w standardowym wyposażeniu nie dysponuje ani klimatyzacją, ani przednimi obciążnikami (co dla serii H było standardem) – elementy te można natomiast dokupić w opcji.

- Ursus C-3102 nie ma żadnej zbędnej elektroniki, co oznacza, że jest prosty w użytkowaniu i serwisowaniu – podsumowuje Kruk.

Nowa maszyna będzie dostępna w sprzedaży najprawdopodobniej jeszcze w tym roku. Póki co nie wiadomo jeszcze jaka będzie cena ciągników. Jak zapewniają przedstawiciele producenta powinna ona być nieco niższa niż w przypadku 102-konnego Ursusa serii H, który obecnie kosztuje około 136 tys. zł netto.