„Mężczyźni powołując się na wpływy w sferach rządowych jednego z afrykańskich państw chcieli doprowadzić do zawarcia kontraktu z polską spółką na dostawę maszyn rolniczych. Cały kontrakt, opiewający na kwotę 100 mln dolarów amerykańskich, był finansowany przez polski Skarb Państwa w ramach międzynarodowych umów i programów pomocowych dla Afryki. Sam przetarg na dostawy prorozwojowe i dokonanie wyboru kontrahenta ogłasza rząd danego afrykańskiego kraju” – podaje Centralne Biuro Antykorupcyjne (komunikat z 11 stycznia 2017r.).

Jak informuje Dziennik Wschodni powołując się na rzecznika CBA, obcokrajowcy zatrzymani przez agentów CBA chcieli zapewnić polskiej firmie korzystne decyzje przy rozstrzygnięciu przetargu. W zamian za to chcieli otrzymać 25 mln dolarów, z czego znacząca część kwoty była przeznaczona dla afrykańskich urzędników.

„Śledczy wyjaśniają rolę polskiego przedsiębiorcy w całej sprawie. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, nie jest to osoba ze ścisłego kierownictwa firmy Ursus” – pisze Dziennik Wschodni.

Do sprawy odniósł się Ursus, wydając komunikat w tej sprawie:

„W związku z doniesieniami prasowymi Spółka Ursus S.A. informuje, że współpracuje z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym w związku z zatrzymaniem dwóch obcokrajowców i polskiego przedsiębiorcy. Jednocześnie spółka Ursus S.A. chciałaby zapewnić, że prowadzone dochodzenie nie ma i nie będzie miało żadnego negatywnego wpływu, zarówno na obecne jak i przyszłe kontrakty realizowane na kontynencie afrykańskim i w innych częściach świata oraz na jej bieżącą działalność”.

Na razie CBA i prokuratura nie zdradzają szczegółów sprawy.

Podobał się artykuł? Podziel się!