Podczas tegorocznych targów Agro Show w Bednarach swój asortyment zaprezentowało 760 wystawców z Polski i zza granicy, zajmując blisko 140 tys. m2 terenu lotniska. Ile było sprzętu i wyposażenia? Wystarczy wspomnieć, że przed imprezą (od poniedziałku do czwartku) na teren targów wjechało 2600 ciężarówek. Według przedstawicieli Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych, która jest organizatorem imprezy, już do niedzielnego południa Agro Show odwiedziło ponad 100 tys. osób.

Liczenie w tym roku odbywa się na kilka sposobów: przez skanery w bramkach wejściowych, specjalne czujniki umieszczone na masztach, wychwytujące ilość telefonów komórkowych, będących na terenie targów oraz bramki liczące wjazd samochodów, które jednocześnie po rejestracjach rozpoznają region, z którego dane auto przyjechało.

Mimo że zabrakło kilku generalnych przedstawicielstw bardziej lub mniej znanych marek, a wystawiły się one przez swoich dealerów, można powiedzieć że targom niczego nie brakowało. Zauważalne było to, że stoiska wielu firm były nieco mniejsze, a przede wszystkim praktycznie nie było - jako miało to miejsce w ostatnich latach - potężnej otoczki "show", a więc różnego rodzaju występów tanecznych, kabaretów, udziału gwiazd i różnej maści showmenów. Kryzys? A może po prostu zmienia się podejście do rolnika, który w zdecydowanej większości przyjeżdża na targi po "konkrety". 

Rozmawiając z wystawcami, dało się usłyszeć wiele pozytywnych wypowiedzi na temat sprzedaży maszyn. Nie można mówić o 180-stopniowym zwrocie i nagłym powrocie do sytuacji z lat np. 2010-2013, ale powoli zwiększa się sprzedaż nowego sprzętu i prognozy na najbliższe miesiące są optymistyczne.

- Nie mamy problemu ze sprzedażą naszych maszyn. Zamówienia mamy już na styczeń 2018 r. - mówi Piotr Stanek z Grupy Unia, w której na dużym stoisku z odświeżonym wizerunkiem można było zobaczyć kilka zupełnie nowych maszyn. 

Podobne stanowisko mieli również przedstawiciele innych marek. Bardzo dużo konkretnych pytań padało przy maszynach uprawowych w takich firmach jak choćby: Kuhn, Horsch, Kongskilde, Mandam, Kverneland. Dosłownie oblegane były też ciągniki takich marek jak: Claas, New Holland, John Deere, Kubota, Deutz-Fahr, Belarus. Ciekawość wzbudzały także traktory na stoisku AGCO: nowe Massey Fargusony z linii Global, Fendt serii 1000 czy Valtra A4. Podobnie było z kombajnami. Dużo osób dokładnie przyglądało się m.in. maszynom Rostselmash na stoisku firmy Korbanek.

Jak zapowiedzieli przedstawiciele PIGMiUR, następne dwie edycje Agro Show będą organizowane na pewno w tym samym miejscu w Bednarach. Jednocześnie Izba zaprasza na inne swoje wystawy w 2018 r.: Mazurskie Agro Show oraz Zielone Agro Show

 

Podobał się artykuł? Podziel się!