O tym, że chiński kapitał w połączeniu z umiejętnym zarządzaniem potrafi zdziałać cuda, przekonaliśmy się na przykładzie Volvo, firmy o której mówiło się, że podzieli losy innej szwedzkiej marki - Saaba, a jednak tak się nie stało i dziś auta Volvo wciąż stanowią wzór solidnego wykonania, prekursora w dziedzinie bezpieczeństwa a przy tym wcale nie straciły swojego pierwotnego charakteru.

Podobną drogą podąża firma Arbos, od 2015 roku wchodząca w skład grupy Lovol-Arbos Group. Co ciekawe, pod tym samym szyldem znajdziemy także takie marki jak MaterMacc (od 2015) oraz Goldoni (od 2015). Jak widać chiński producent, znany u nas z ciągników Foton, ma za sobą potężne zakupy.

 Ciągniki Arbos

 Zaprezentowana przed rokiem seria 6000 i 7000, którą opisywaliśmy przy okazji relacji z targów Agritechnica 2015, wciąż pozostaje w fazie testów i opracowywania wszystkich niezbędnych rozwiązań.

 Model 5130 – flagowiec serii 5000, stał się już faktem i pierwszą "lokomotywą" napędzającą sprzedaż Arbosa w Europie. Przed rokiem, ku zaskoczeniu wszystkich, ten zgrabny ciągnik, przebojem dostał się do finału konkursu Tractor of the Year. Trzeba przyznać, że od strony wyglądu, 5130 nie daje powodów do wstydu, widać tu wyraźnie lekką włoską kreskę i nienaganne wzornictwo. A co kryje się pod atrakcyjnie uformowanymi plastikami?

 Choć można by się spodziewać silnika chińskiej konstrukcji, w końcu Lovol jest znaczącym producentem jednostek napędowych w Chinach (od 3 do 6 cylindrów zarówno do kombajnów jak i ciągników), pod maskę Arbosa 5130 trafił motor produkcji Kohlera, czterocylindrowy turbodoładowany o pojemności 3400 cm3 i mocy 136 KM (przy 1900 obr/min) i 500 Nm (przy 1400 obr/min), spełniający normę Tier 4f dzięki zastosowaniu układu DOC + SCR.

Wybór nie dziwi że do maszyny, która prawie zdobyła tytuł ciągnika roku, wybrano silnik, który również omal nie zgarnął laurów w kategorii „Diesla roku”. Mamy więc pierwszy znak, wskazujący na to, że produkty Arbosa wcale nie będą tylko „upiększonymi” dalekowschodnimi produktami.