Nim jednak do tego dojdzie, potrzebnych będzie wiele godzin spędzonych na testach i wprowadzaniu kolejnych poprawek. Jak podkreślają przedstawiciele firmy Case IH póki co, to jedynie koncept, który ma za zadanie stanowić bazę do dalszego rozwoju prac nad pojazdami autonomicznymi.

Czy faktycznie potrzeba aż tyle czasu nim takie ciągniki wyjadą na pola? W końcu już dziś kupno dodatkowego wyposażenia, umożliwiającego precyzyjne i automatyczne sterowanie maszyną, nie stanowi żadnego problemu, nie licząc kwestii finansowych. Obecnie oferowane ciągniki wyposażone w najnowsze systemy rolnictwa precyzyjnego, całkiem nieźle radzą sobie ze sporą częścią pracy, a wykonywanie skomplikowanych manewrów, które kilka lat temu skończyłoby się bolesną w skutkach kraksą, dziś staje się faktem.

Autonomiczny Case IH Magnum

Koncept firmy Case jest oparty na ciągniku serii Magnum, który przy okazji transformacji w robota zyskał także na wyglądzie, przejmując cechy znane z odświeżonych ciągników serii Optum. Jednak to nie wygląd jest tu sprawą najważniejszą, a to, co kryje się pod zgrabnie wyprofilowanym poszyciem.

A pod nim, oprócz komputerów zarządzających pracą maszyny znajdziemy to, co do tej porty zadziwiało nas w autonomicznych samochodach. Aby maszyna mogła sprawnie działać w każdych warunkach i choć częściowo samodzielnie podejmować decyzje, musi umieć rozpoznawać otoczenie, tu wkraczają takie urządzenia jak: radar i lidar działający na podobnej zasadzie co ten pierwszy, lecz bazując na świetle lasera zamiast mikrofal. Dzięki temu, maszyna wie, gdy zbliża się do przeszkody, a nawet potrafi rozpoznać czy owa przeszkoda jest elementem krajobrazu, czy np. innym pojazdem, który jedynie przed nią przejeżdża.

Według specjalistów z firmy Case, taki autonomiczny ciągnik, mógłby wykonywać praktycznie ten sam zakres prac co zwyczajny Magnum z operatorem.

- W wielu częściach świata znalezienie wykwalifikowanej siły roboczej w szczytowym momencie sezonu stanowi wyzwanie dla naszych klientów. Pomimo że obecnie oferujemy możliwość zainstalowania w naszym sprzęcie układów automatycznego prowadzenia oraz systemów telematycznych do zdalnego zarządzania maszynami rolniczymi oraz pracownikami, ten autonomiczny ciągnik koncepcyjny demonstruje, w jaki sposób nasi klienci oraz ich pracownicy mogliby bezpośrednio monitorować i kontrolować maszyny w sposób zdalny. Technologia ta zapewni naszym klientom większą wydajność operacyjną przy pracach takich jak orka, sadzenie, opryski czy zbiory. - powiedział Andreas Klauser, dyrektor marki Case IH.