PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ciągniki Kubota ‒ produkcja w Japonii, ostatnie zabiegi montażowe ‒ w Kutnie

Autor: Farmer.pl/Adagri

Dodano: 26-11-2015 09:22

Tagi:

Kubota dementuje informacje, jakoby ciągniki tej marki były produkowane w Kutnie. Firma zapewnia, że produkcja japońskich traktorów jest w pełni przeprowadzana w Japoni. Faktem jest jednak, że w Kutnie odbywa się montaż "ciężkich" elementów, które utrudniają transport kontenerowy.



‒ Chcemy zdementować plotki, że rzekomo ciągniki marki Kubota są produkowane w Polsce. Nie jest to produkcja. Wszystkie najważniejsze podzespoły produkowane i składane są w japońskich fabrykach tak, aby uzyskać najwyższą trwałość i niezawodność, ale także doskonałą współpracę ze wszystkimi innymi mechanizmami ciągnika (…). W Polsce dokładane są tylko wybrane komponenty, cechujące się dużym ciężarem oraz znacznymi gabarytami, co uniemożliwia ich transport drogą morską. Do elementów tych należą koła, obciążniki, lusterka i tym podobne części ‒ mówi Maciej Rujner, dyrektor zarządzający marką Kubota w Polsce. 

Rujner wyjaśnia, że na linii montażowej w Kutnie maszyny są jedynie przygotowywane do sprzedaży. Ciągniki przyjeżdżają z japońskich zakładów sprawne mechanicznie i kompletne nadwoziowo. Przypływając do Europy, traktory są nawet zaopatrzone we wszystkie płyny eksploatacyjne oprócz paliwa (wymóg przepisów bezpieczeństwa w transporcie morskim).

Dodatkowo, jeszcze w japońskiej fabryce, każdy ciągnik musi pozytywnie przejść serię testów jakości, co potwierdzone zostaje specjalną nalepką widoczną w kabinie. Świadczy ona o tym, że pojazd w chwili opuszczenia fabryki jest w pełni sprawny. 

Ciągniki z japońskiej Osaki płyną do Niemiec. Do Polski, na chwilę obecną, trafiają jeszcze na ciężarówkach. Docelowo jednak kontenery z ciągnikami mają przypływać do Gdyni, skąd trafią bezpośrednio do Agroma Polsad w Kutnie. Tam, po kilku zabiegach, będą gotowe do odbioru przez dilerów. 

W skali miesiąca przyjeżdża do Polski około pięćdziesięciu sztuk różnych modeli ciągników marki Kubota. Agroma Polsad jest podwykonawcą, otrzymuje zlecenie na przygotowanie danej maszyny z siedziby polskiego oddziału marki Kubota.

Mniejsze modele docierają do Kutna na stalowych paletach, natomiast ciągniki od stu koni w górę przyjeżdżają na kołach transportowych – co ma na celu optymalizację kosztów.

W Agroma Polsad zakładane są koła docelowe z oponami marki Kleber, wywodzącej się z koncernu Michelin, pneumatyka, lusterka, błotniki, poszerzenia i przednie obciążniki. W niektórych modelach instaluje się również fotel operatora.

Pierwsze w pełni wyposażone modele wyjechały z Agroma Polsad w Kutnie w pierwszej połowie lipca br.

Cały czas mam otrzymujemy mocne wsparcie ze strony koncernu Kubota. Większość naszych pracowników odbyła intensywne szkolenia w niemieckim oddziale firmy Kubota, ponadto przez kilka miesięcy nasza praca w Polsce była pod stałą kontrolą specjalistów z niemieckiego Rodgau, a zatwierdzenie linii technologicznej odbyło się według wytycznych japońskiej centrali – relacjonuje Paweł Bańcyr, pracownik Agroma Polsad Kutno, nadzorujący zespół przygotowujący Kuboty do wydania dilerom.

- Traktor z linii technologicznej trafia na ścieżkę diagnostyczną, gdzie drobiazgowo sprawdzana jest sprawność hamulców. Otrzymujemy wydruk elektroniczny z wartościami hamowania na poszczególne koła, a zegary podpięte do „pneumatyki” wskazują stan ciśnienia – a tym samym działanie hamulców pneumatycznych. Później maszyna trafia na stanowisko kontroli jakości, gdzie dwie osoby skrupulatnie sprawdzają kilkadziesiąt punktów ciągnika. Gdy traktor spełnia wszystkie warunki, przejeżdża do magazynu – dodaje Bańcyr.

„Hamownia jako ruchome stanowisko badawcze umożliwia kontrolę urządzeń bez potrzeby kosztownego demontażu. Podczas badania mogą zostać wykryte usterki, które jeszcze nie są widoczne. Badania są przeprowadzane są na bieżąco  i w sposób wiarygodny. Warto podkreślić, że procedura realizacji każdego testu przebiega według określonego algorytmu opracowanego przez producenta”, czytamy w komunikacie od Kuboty.

Jednocześnie przedstawiciele Kuboty tłumaczą, że uzupełnianie specyfikacji ciągnika o elementy wysokogabarytowe odbywało się do niedawna w Niemczech. Jednak Japonia uważa polski rynek za bardzo perspektywiczny, stąd podjęto decyzję o przeniesieniu końcowego przygotowania ciągników do Polski. Ma to zapewnić doskonałą dostępność maszyn i zminimalizowanie kosztów.

Koła transportowe i stalowe palety są pakowane na palety i odsyłane z powrotem do Osaki - to także spora oszczędność. Każdy etap prac jest skrupulatnie kontrolowany przez firmę Kubota. Na miejscu jest zawsze pracownik Koncernu, który dogląda wszystkich realizacji. Artur Krzemiński, szef logistyki marki Kubota również często odwiedza Kutno.

– Dokumenty dotyczące każdego ciągnika są na bieżąco wysyłane do Niemiec. W każdym z nich wpisywane są wszystkie komponenty, które zostały umieszczone w maszynie. Kontroler jakości skrupulatnie sprawdza każdy zainstalowany element. Wszystkie ciągniki posiadają rekomendację montażową w dwóch językach: polskim i niemieckim. W zależności od planu produkcyjnego dziennie składane są dwie, czasem trzy maszyny. Niebagatelne znaczenie ma również wielkość danego ciągnika, ponieważ modele od 90 KM w standardowej kompletacji wyposażone są w instalację pneumatyczną, a dla mniejszych maszyn jest to opcja. Oczywiście wszystkie prace odbywają się ściśle według wytycznych producenta – mówi Ireneusz Walczak, opiekujący się przygotowaniem ciągników do sprzedaży z ramienia marki Kubota.

Ukoronowaniem całej procedury jest wystawienie certyfikatu jakości. Bez tego dokumentu traktor nie może wyjechać z kutnowskiej hali. Wszak japońska jakość i dokładność obowiązują w każdym zakładzie współpracującym z marką Kubota, nawet poza krajem Kwitnącej Wiśni.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (10)

  • Romek 2015-12-04 12:27:31
    Polska kraj rolniczy i jest tylko montownią traktorów. Żadnej mysli technicznej w tym, temacie od 25 lat. To co było mam na mysli URSUSA, umarło śmiercia naturalną.
    Liczył ktos może ile w ciagu 3 lat zdrożały traktory? Około 20-25 %. A ile droższe zboże, mleko, żywiec! TAŃSZE??? o no to relanie 30% traktory zdrożały. Nao ale UNIA dopłaca, prawda???!!!
  • jarki 2015-11-27 15:09:29
    Dokładnie @AGA
    Policzyliby na kalkulatorze ale niestety igrzyska się skończyły
    Nadszedł czas na przerzucanie odpowiedzialność
  • jarki 2015-11-27 14:41:24
    Oni maszyny uprawowe też mają
    Kverneland już się skończył 😉
  • Afr2257 2015-11-27 09:42:52
    Kubota to głupota... Wiele osób chyba niema pojęcia jakim szmelcem jest ten ciągnik. Maszyny rolnicze niech lepiej zostawią w spokoju.
  • biedron 2015-11-27 09:01:14
    Czy polska produkcja jest gorsza od japońskiej? Oczywiście tak! Wystarczy porównać doświadczenie w niemal każdej gałęzi produkcji: samochody, motocykle, silniki, elektronika, RTV, technologie jądrowe. Ludzie, nie przesadzajcie. Trochę idziemy do przodu, jest kilka perełek, ale i tak jesteśmy 100 lat za murzynami
  • T.B. 2015-11-26 18:27:18
    @Ja.Jak niby dbają o produkcję? Czy Francuzi są lepszymi pracownikami niż Polacy, skoro u nich składają największe modele. Zagraniczne koncerny bardzo dużo zarabiają na nas i nie miałbym żadnych zastrzeżeń, gdyby sprzęt był składany w Polsce. Rozbiór ze strony Czech i Litwy nam nie grozi, ale chciałbym ostrzejszej reakcji polityków na niektóre zagrywki ich władz.
  • Ja 2015-11-26 17:02:24
    Japończycy dbają o markę, o produkcję, a Polacy likwidowali.... Żeby czasem Czechy i Litwa nie zrobiły nam kolejnego rozbioru...
  • garek 2015-11-26 16:04:56
    A co to Polska gorsza od Japonii ? Polskie ręce gorsze od Japońskich?
  • Farmer 2015-11-26 13:13:30
    Ładnie to brzmi w teorii a i tak psują się jak wszystkie
  • rol 2015-11-26 11:46:38
    Wszystko ładnie i pięknie tylko czemu taaaak drogoooooooooo?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.81.112.7
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!