PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ciągnikiem tylko 30 km/h – uwaga na radar

Ciągnikiem tylko 30 km/h – uwaga na radar Ciągniki JCB są przystosowane do jazdy z prędkością nawet 70 km/h, fot. kh

Autor: Karol Hołownia

Dodano: 14-12-2015 11:00

Tagi:

Mandat za przekroczenie prędkości ciągnikiem? A czemuż by nie. Wystarczy poruszać się szybciej niż 30 km/h. Przepisy w tym zakresie nie zmieniły się od lat.



Mało kto pracując na co dzień ciągnikiem zdaje sobie sprawę, że wciskając mocniej pedał gazu na drodze publicznej, prawdopodobnie łamie przepisy ruchu drogowego. Prawdopodobnie, bo większość sprzedawanych dzisiaj ciągników jest przystosowana do jazdy z prędkością 40 km/h. Sprawa dotyczy również starszych maszyn sprowadzanych z Zachodu, choć te zazwyczaj są jeszcze szybsze – przepisy homologacyjne w innych krajach Europy są najczęściej bardziej liberalne.

Przepisy zawarte w ustawie Prawo o ruchu drogowym z 20 czerwca 1997 r. określają jednoznacznie, że dopuszczalna prędkość dla ciągnika rolniczego (również z przyczepą) wynosi 30 km/h (Dz. U. z 2005 r. Nr 108, poz. 908). Na nic się może zdać przestrzeganie ograniczeń prędkości ogólnie obowiązujących na drogach. Przekroczenie bariery 30 km/h może się skończyć mandatem, tak jak w przypadku Krzysztofa Bąkowskiego.

– Wracałem z Gniezna. Jechałem przez teren zabudowany i chwycili mnie na radar – opowiada Bąkowski – W terenie zabudowanym można jechać do 50 km/h, ja jechałem 47 km/h. Niestety polskie przepisy dopuszczają maksymalną prędkość dla ciągników rolniczych do 30 km/h. Chcąc – nie chcąc, musiałem zapłacić mandat w wysokości 100 zł i otrzymałem dwa punkty karne – dodaje.

Tłumaczy, że jeździ różnymi pojazdami od 1971 r. i pierwszy mandat i punkty karne „zarobił” właśnie jadąc ciągnikiem. W gospodarstwie pracuje jako traktorzysta. Jeździ 220-konnym JCB 3220 Fastrac Plus, który może rozpędzić się niemal do 80 km/h.

– Ten ciągnik, po naciśnięciu hamulca, natychmiast staje w miejscu – wyjaśnia Bąkowski.

Każde z kół jest wyposażone w zewnętrzną tarczę hamulcową z czterema klockami i system ABS. – To nie jest C-330, gdzie jedno koło hamuje, a drugie nie, bo bębny są zaoliwione. Dzisiaj sprzęt jest mocny i szybki, a przepisy są z lat 50. – wyjaśnia podirytowany traktorzysta. Teraz w kabinach większości ciągników pracujących w gospodarstwie są zamontowane radioodbiorniki CB, dzięki którym kierowcy ciągników m.in. są informowani o bieżącej sytuacji na okolicznych drogach od innych uczestników ruchu.

Zaawansowane konstrukcje dzisiejszych ciągników i maszyn rolniczych trudno wręcz porównać do tych sprzed 20 lub 30 lat. Traktory mają precyzyjne układy kierownicze, hydrauliczne hamulce montowane często na wszystkich czterech kołach, komfortowe kabiny z fotelami wyposażonymi w zagłówki i pasy bezpieczeństwa.

Do tych maszyn dostosowują się również producenci przyczep rolniczych, w których dzięki zastosowaniu m.in. odpowiednich osi, hamulców, opon umożliwia uzyskanie homologacji na dopuszczalne prędkości nawet do 60 km/h. Niestety, przepisy nie ewoluują tak szybko jak technika. Obowiązujący zapis dotyczący dopuszczalnej prędkości (30 km/h) obowiązuje od 1982 r., poprzedni (25 km/h) został ustalony w 1961 r.

Propozycja zmian w tym zakresie (podniesienia dopuszczalnej prędkości do 50 km/h) została złożona m.in. jeszcze w 2009 r. do ówczesnego Ministerstwa Infrastruktury przez Zarząd Pomorskiej Izby Rolniczej. Jako jeden z kilku argumentów przemawiających za zmianą przepisu, Izba wymienia komplikacje na drodze powodowane poruszaniem się z niską prędkością, a więc m.in. tworzenie zatorów, wymuszanie zmniejszenia prędkości innych uczestników ruchu, zmniejszenie przepustowości dróg, a także powstawanie kolizji i wypadków.

Te i inne argumenty nie przekonały jednak urzędników z Ministerstwa. Wśród argumentów sprzeciwiających się wnioskowi Ministerstwo m.in. zwróciło uwagę m.in. na fakt, iż znaczna część eksploatowanych ciągników i przyczep rolniczych nie jest konstrukcyjnie przeznaczona do osiągania takich prędkości. Ponadto przytacza ustawę Prawo o ruchu drogowym, z której wynika, że podstawowym przeznaczeniem ciągnika rolniczego jest wykonywanie określonych w przepisie prac rolnych, leśnych lub ogrodniczych, a nie transport drogowy.

Według nas, ówczesna opinia Ministerstwa jest w dużej części oderwana od rzeczywistości. Specyfika pracy w nowoczesnych gospodarstwach wymaga bardzo dużej uniwersalności ciągników, w tym przejazdów na odległe pola z maszynami polowymi czy transportu płodów rolnych na większe odległości.

Miejmy nadzieję, że zmieni się coś w tej kwestii w najbliższych miesiącach. Pojawia się ku temu szansa. Przeczytaj: Rolnicy docisną pedał gazu - zmieni się dopuszczalna prędkość dla ciągników?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • mitek 2015-12-14 20:34:49
    Przepisy są po to by ich przestrzegać
  • poluje na frajera 2015-12-14 18:50:36
    Trochę frajerów pasowałoby wydoić bo im kasa łeb rozwala, już nie wiedzą co kupować to kupują jeden przed drugim byle by germańskie było.
  • T.B. 2015-12-14 16:54:44
    Policjant miał zły dzień, nie słyszałem o podobnych przypadkach. Czasami 40 km/h w terenie zabudowanym to za dużo, zważywszy jakie lokalnie mamy drogi. Mam na myśli szerokość i jakość nawierzchni zwłaszcza w przypadku dużego sprzętu.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.156.51.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!