Czy można poprawić produkt, który przez wielu uważany jest za niemal idealny? Tak, zawsze, czego nie ukrywali przedstawiciele firmy Claas podczas prezentacji nowości w Harsewinkel. Udana i lubiana seria Arion (500 i 600) doczekała się zmian, które w dużej mierze były wynikiem odzewu klientów Claasa – ci bowiem najlepiej wiedzą czego brakowało w ciągnikach, którymi na co dzień pracują. Tyle tytułem wstępu. A co konkretnie się zmieniło?

 Ewolucja, a nie rewolucja

 Z pewnością wszyscy się tego spodziewali. Claas to firma, której siłą są nie tylko innowacje ale także przemyślana strategia wprowadzania ich do maszyn, tak więc nie było mowy o nowinkach, które będą szokowały, zaś nowa seria stanie się poligonem doświadczalnym.

Rolnicy mogą liczyć, że nowe Ariony będą maszynami równie, lub o wiele lepszymi od przedstawicieli dotychczasowej generacji. Dowodem może być chociażby pozostanie przy sprawdzonych silnikach DPS (Deere Power Systems), których modyfikacja sprowadziła się do usprawnienia oprogramowania sterującego pracą jednostki, a w niektórych modelach wymiany turbosprężarek, np. ze zwykłych z zaworem upustowym, na sprężarki ze zmienną geometrią, a w najmocniejszych wariantach doładowania sekwencyjnego.

Należy się spodziewać, że w najbliższych latach coraz częściej pod maską ciągników znajdziemy takie rozwiązania, nie tylko ze względu na rygorystyczne normy emisji spalin ale także chęć zwiększenia efektowności pracy silnika.

 Co z tego będzie miał klient? Przede wszystkim oferta Arionów stanie się bogatsza, a zatem będzie w czym wybierać, bowiem od modelu 510 (125 KM) aż do 660 (205 KM z CPM – Claas Power Managment, czyli czasowe zwiększenie mocy o 20 KM na życzenie) będziemy mieli aż siedem ciągników, co w połączeniu z trzema modelami serii 400 daje nam aż 10 możliwości.

Przykładowo rolnik celujący w model o mocy około 140 KM będzie mógł wybrać kompaktowego i zwrotnego Ariona 460, praktycznego i cięższego Ariona 530 albo solidnego sześciocylindrowego Ariona 610 o mocy 145 KM. To propozycja atrakcyjna zwłaszcza dla wszystkich, którzy narzekają na kurczące się ciągniki z "obciętymi" cylindrami.