PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Czy lokalne wystawy wyprą duże imprezy? - Zielone Agro Show 2017

Czy lokalne wystawy wyprą duże imprezy? - Zielone Agro Show 2017 W tym roku pogoda dopisała, Zielone Agro Show odwiedziło prawie 35 tys. osób fot. GS

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 29-05-2017 14:55

Tagi:

Kolejna edycja Zielonego Agro Show z pewnością może zostać odznaczona jako sukces. Dopisała nie tylko pogoda ale przede wszystkim odwiedzający i wystawcy. Główym tematem pokazów była oczywiście produkcja pasz objętościowych z zielonek.



   Tegoroczne Zielone Agro Show już za nami. Wydarzenie, zapoczątkowane w 2002 r. przeznaczone jest przede wszystkim dla rolników uprawiających rośliny zielonkowe, hodowców bydła i producentów mleka z Południowo-Wschodniej Polski, choć nie brakowało odwiedzających także z sąsiednich województw. Tak jak rok temu, wystawa odbyła się na terenie Moto Parku (nieczynne lotnisko) w Ułężu w powiecie Ryskim. Organizatorem imprezy była Polska Izba Gospodarcza Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

   W tym roku, na ponad 15.000 m2 powierzchni ekspozycyjnej, swoją ofertę zaprezentowało 150 firm – wśród nich krajowi i zagraniczni producenci oraz dystrybutorzy nowoczesnych maszyn zielonkowych, nasion, nawozów, pasz i dodatków paszowych, elementów wyposażenia budynków inwentarskich, folii rolniczych i wielu innych produktów. Według szacunków organizatora w ciągu dwóch dni wystawę odwiedziło blisko 35 tysięcy osób. To wynik lepszy niż rok wcześniej.

-Drugi rok z rzędu gościliśmy w Ułężu, ponieważ ta lokalizacja zdecydowanie się sprawdziła. Cieszymy się, że dzięki nam podczas ostatniego majowego weekendu rolnicy z województwa lubelskiego i województw ościennych mieli możliwość spotkania się z wystawcami na stoiskach, zapoznania się z ich najnowszą ofertą oraz nawiązania współpracy biznesowej. Nasza impreza przez cały czas się rozwija, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom firm z branży rolniczej oraz samych rolników. Tegoroczna edycja z pewnością na długo zostanie w naszej pamięci - mówi Renata Arkuszewska, wiceprezes Polskiej Izby Gospodarczej Maszyn i Urządzeń Rolniczych.

   Największą atrakcją były oczywiście pokazy maszyn podczas pracy. Na specjalnie wydzielonej części lotniska, dilerzy prezentowali swój asortyment. Tematyka - oczywiście sianokosy. A w akcji blisko 50 zestawów maszyn rolniczych w tym m.in.: kosiarki dyskowe, prasy zwijające, praso-owijarki, owijarki i przyczepy zbierające.Nie obyło się bez niewielkich wpadek, jednak wszystkie maszyny w końcu przejechały przed widzami dając pokaz swoich możliwości.

Oprócz znanych i lubianych marek pras i praso-owijarek takich jak: John Deere, Pottinger, Claas, Kubota, Krone, czy McHale, na pokazowej łące można było zobaczyć także produkty Sipmy czy Famarolu. A po pokazach porozmawiać z wystawcami. To nie lada gadka dla tych, którzy po pierwszych sianokosach utwierdzili się w przekonaniu, że pora na wymianę sprzętu. Wiele firm oferowało atrakcyjne rabaty dla zdecydowanych.

 - Mogę śmiało powiedzieć, że tegoroczna wystawa przeszła do historii jako wydarzenie wyjątkowo udane organizacyjnie! Dopisały nam i pogoda i frekwencja. Deszcze we wcześniejszych tygodniach sprawiły, że pokazy maszyn były bardziej widowiskowe – trawy były wysokie, więc maszyny zielonkowe miały większe pole do popisu. Staraliśmy się, aby wystawy mieli możliwość pokazania nowości, a odwiedzający mogli zapoznać się z ich kompleksową ofertą. Już za rok zapraszamy wszystkich na kolejną edycję Zielonego Agro Show! A zobaczymy się już wkrótce - w dniach 22-25 września w Bednarach organizujemy naszą największa imprezę, czyli Międzynarodową Wystawę Rolniczą Agro Show – podsumowuje i zaprasza Renata Arkuszewska.

   Rosnąca popularność lokalnych wystaw daje sporo do myślenia. Podczas wielkich imprez, zwykle mamy okazję zobaczyć bardzo szeroki wachlarz maszyn od większości znaczących producentów, a także tych mniejszych, jednak atmosfera towarzysząca naprawdę dużym wystawom, nie zawsze sprzyja wgłębieniu się w temat, który nas interesuje. Poza tym, trudno sobie wyobrazić obserwację maszyny w ruchu podczas imprezy w hali.

Kolejnym ważnym aspektem jest regionalność, spotkanie z dilerami czy producentami na co dzień działającymi w "naszych stronach", którzy lepiej odnajdują się w lokalnych upodobaniach może pomóc w rozmowie, a czasem i późniejszych negocjacjach. Nie można także zapominać o łatwości dojazdu na imprezę odbywającą się za przysłowiowym płotem. Czy zatem czeka nas prawdziwy boom na lokalne, dobrze zorganizowane targi?

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • parody 2017-05-30 12:41:03
    Taaa wyprą zwłaszcza ta w Szepietowie. Ale w tym roku dali czadu :D
  • życie 2017-05-30 11:29:23
    Zgadzam się z kolegami, że wystawy organizowane przez ODRy z roku na rok są coraz słabsze... Jednak z drugiej strony targi powinny być dla Dealerów bo to oni napędzają sprzedaż. A na dużych imprezach są producenci i lokalny jeden/dwóch dealerów, który na tym korzysta a reszta dealerów z Polski płacze, że producent nie ma kasy na inne targi bo wydał całość budżetu reklamowego na 3 wielkie wystawy :D
  • adam 2017-05-29 16:49:30
    @ Kulfon, święte słowa zwłaszcza te ostatnie. Za to zawsze będę chwalił poszczególnych dilerów i takie imprezki
  • Kulfon 2017-05-29 15:10:38
    jeszcze kilka lat i wszystkie wystawy regionalne znikną z rynku. są one tylko po to aby napełnić portfel ODR-ow. Rynek maszyn powoli sie nasyca, mamy internety gazety to po co jeździć na wystawę jeśli tam i tak co roku na tych samych miejscach stoją ci sami dilerzy z tymi samymi maszynami. chyba tylko na darmowa wyżerkę i wódeczkę.
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.189.255
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!