Odłączenie klem wiąże się z niedogodnościami, takimi jak zresetowanie ustawień radioodbiornika i zegarka. Dlatego też praktycy nie zalecają zdejmowani klem podczas ładowania.

Warto jednak pamiętać, że odłączenie akumulatora nawet na kilka miesięcy (na przykład przechowywanie poza maszyną na czas zimy), nie powinno mieć negatywnego wpływu na komputer czy inne elementy układów elektrycznych i elektronicznych.

Konstruktorzy wielu nowych ciągników stosują rozwiązania pozwalające na podłączenie prostownika bez bezpośredniego dostępu do akumulatora, tym bardzie bez odłączania klem. Są to specjalne końcówki, wyprowadzone w dostępne miejsce, do którego podłączamy "+" prostownika. "-" to masa, wystarczy więc końcówkę doczepić do dowolnego miejsca np. przy korpusie. Ważne aby przewodziło ono prąd, nie może więć być pokryte farbą lub jakąkolwiek inną "izolacją".

Ochrona elektroniki

Skąd więc wzięła się opinia, że podczas ładowania klemy powinny być zdjęte? Niektóre prostowniki mają wbudowane układy elektroniczne, dbające o to, żeby w miarę, jak akumulator jest coraz bardziej naładowany, ładowanie zostało przerwane lub zmniejszone było natężenie prądu ładującego.

Ponieważ ciągnik może zużywać prąd potrzebny do podtrzymania pamięci radia, sterowników i zegarka bądź do działania alarmu, powoduje to, że prostownik odczytuje błędnie, że ładowanie jeszcze się nie skończyło. Takie błędne wskazania elektroniki mogą prowadzić do nadmiernego wzrostu napięcia ładowania bądź też wydłużenia czasu tej czynności, co w skrajnych przypadkach może prowadzić do uszkodzeń elektroniki ciągnika.

Wyłącznik zamiast zdejmowania klem

Jeśli obawiamy się o elektronikę w naszej maszynie podczas ładowania, nie musimy odłączać klemy przed każdorazowym użyciem prostownika. W wielu ciągnikach zamontowane są standardowo lub opcjonalnie wyłączniki prądu, które rozłączają obwód prądu od akumulatora, potocznie nazywane heblami. Taki wyłącznik powoduje, że obwód pozostaje otwarty, a ewentualne zbyt wysokie napięcie nie zagraża elektronice maszyny.

Warto pamiętać, że akumulator najlepiej ładować jak najmniejszym natężeniem prądu. Jest to najbardziej prawidłowa metoda i niestety najbardziej czasochłonna. Jednak jej stosowanie wydłuża żywotność baterii.

Zgodnie z zaleceniami, ładowanie akumulatora kwasowego należy przeprowadzić prądem stanowiącym do 10 proc. pojemności (czyli dla akumulatora o pojemności 150 Ah prąd o natężeniu 15 A).

Czytaj więcej: Jak prawidłowo naładować akumulator?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!