Nowe ciągniki serii 1000 to maszyny, które mają uzupełnić ofertę firmy o klasyczne traktory kołowe. Do tej pory, aby uświadczyć więcej niż 370 KM, trzeba było zwrócić się ku modelem gąsienicowym lub przegubowym, a te nie wszystkim odpowiadały. Nowe maszyny mają to zmienić.

Serię 1000 otwiera ciągnik o mocy 396 KM, zaś topowa wersja będzie mogła poszczycić się mocą 517 KM. W każdym wariancie mamy do czynienia z tą samą jednostką napędową, czyli sześciocylindrowym silnikiem MAN o pojemności 12,4 l znanym z innego ciągnika grupy AGCO - Fendta 1000.

Podobieństwa obu maszyn trudno nie dostrzec i to nie tylko na polu stylistyki. Bowiem nowy Challenger może pochwalić się takim samym silnikiem, jak również taką samą, bezstopniową, skrzynią biegów AccuDrive. Nie dziwi więc fakt, że na pokładzie żółtej serii 1000 znajdziemy te same rozwiązania, jakie w topowych odsłonach modeli Fendt czy Valtry: ISO-compliant AccuTerminal, FuseTechnologies, Fuse Connected Services – wszystko co niezbędne w maszynie, która pretenduje do miana hi-tech. Można powiedzieć, że skoro Fendt 1000 uzyskał tytuł Tractor of the Year, Challenger 1000 nie może być gorszy.

AGCO ma nadzieję, że dzięki wprowadzeniu na rynek północnoamerykański swojego najnowszego osiągnięcia, uda się pozyskać nowych klientów, którzy do tej pory nie znajdowali w ofercie marki satysfakcjonującej maszyny. Zaś logo lokalnego i dobrze przyjętego producenta ułatwi rywalizację z konkurencją.

W Polsce ciągniki marki Challenger nie są zbyt popularnymi maszynami, dystrybucją serii MT800C zajmuje się firma Korbanek.