Serii 5C nikomu nie trzeba przedstawiać, to po prostu zwyczajny ciągnik ze środka oferty Deuza, ale co jeżeli powiem wam, że widoczny na zdjęciach 5120C nie ma ani filtra cząstek stałych, ani systemu SCR ani AdBlue a pomimo to jest gotów na zbliżającą się normę Stage V. Fantastyka? Wcale nie, bowiem właśnie takimi parametrami odznacza się nowy koncepcyjny ciągnik napędzany metanem.

Deutz-Fahr przy współpracy między innymi z Uniwersytetem w Rostock, stworzył swoją własną koncepcję na ekologiczny i wydajny ciągnik, eliminując przy okazji te komponenty, które do tej pory składy się na większe koszta eksploatacji.

Koncepcyjny ciągnik jest napędzany 3.6 l silnikiem o mocy maksymalnej 115 KM, który został dostosowany do pracy na gazowym paliwie. Co ciekawe, jako baza nie posłużył silnik o zapłonie iskrowym, a zwyczajny silnik wysokoprężny. Podstawową modyfikacją było zamienienie wtryskiwaczy systemu CR na świece zapłonowe, a samego układu zasilania olejem napędowym na system dozowania gazu ziemnego. Modyfikacji uległo także kilka innych komponentów silnika takich jak: tłoki oraz układ wylotowy, gdyż gaz ma wyższą temperaturę spalania niż olej napędowy. Użycie seryjnego silnika wysokoprężnego, znacznie obniżyło koszty konstruowania tego rozwiązania, gdyż nie trzeba było specjalnie adoptować silnika o zapłonie iskrowym.

Z zewnątrz, zaprezentowana maszyna nie różni się zbytnio od swojego konwencjonalnego odpowiednika. Jedynie tylne słupki kabiny, są osłonięte przez dodatkowe plastikowe osłony. Również pod względem użytkowym, nic ma nie ulec zmianie, moment obrotowy ma pozostać ten sam. Dodatkowym atutem gazowego rozwiązania ma być cichsza praca oraz zerowa emisja CO2 pod warunkiem używania biometanu.

Podobał się artykuł? Podziel się!