Eksploatacja układu hydraulicznego w starszych ciągnikach nie należy do specjalnie trudnych zadań, często bywa i tak, że w obecności takiej maszyny nikt nigdy nie wypowiedział w jednym zdaniu słów "diagnostyka i układ hydrauliczny". Po części jest to zasługa wysokiej odporności układu na taki sposób serwisowania (lub raczej jego brak), niemałą rolę odgrywa również prostota i dostępność dość tanich części.

Inaczej jest w przypadku maszyn, w których hydraulika odgrywa ważniejszą, jeżeli nie kluczową rolę. Warto pamiętać, że tak wygodne dodatki, jak wspomaganie (hydrauliczne) załączanie napędów (również hydrauliczne, z dokładką elektryki), sterowanie sprzęgłami, hamulce - to wszystko zależy od układu, który w starszej maszynie można było bagatelizować a ta i tak pojechała i jako tako wykonała pracę, tu awaria pompy będzie oznaczała unieruchomienie ciągnika.

Diagnostyka usterek

Objawy towarzyszące uszkodzonej lub zużytej pompie czy to zębatej, czy tłoczkowej są podobne. Jeżeli stwierdzimy, że układ zaczyna słabnąć, zwiększają się czasy podnoszenia narzędzi (względem tego co było kiedyś) i musimy stale zwiększać obroty silnika, aby wykonać pracę, która wcześniej tego nie wymagała, to znak, że pora wezwać fachowca. Kluczowym parametrem, jaki może nam posłużyć jako swoisty wskaźnik jest temperatura.

- Prawidłowy zakres temperaturowy pracy układu hydraulicznego, właściwy chociażby dla ciągnika czy ładowarki to od 50-60°C. Układ powinien być tak skonstruowany, aby podczas pracy rozpraszać nadmiar ciepła (w zbiorniku i/lub chłodnicy oleju). Jeżeli zatem temperatura jest wyższa, a co gorsze utrzymuje się przez długi czas lub stale rośnie, to sygnał, że z układem coś zaczyna się dziać – wyjaśnia dr inż. Jarosław Biały z firmy Rexroth.

Niestety, nie każda maszyna jest wyposażona w wskaźnik temperatury, zwykle o temperaturze (zbyt wysokiej) poinformuje nas jedynie kontrolka – o ile jest sprawna. Również nie w każdej maszynie możemy sprawdzić temperaturę za pomocą pirometru, czasem pompa jest zabudowana wewnątrz skrzyni. Co wtedy? Jeżeli nie posiadamy specjalistycznego sprzętu, sami nie będziemy w stanie zbyt wiele zdziałać i trzeba obserwować pozostałe objawy, wymienione wcześniej.

Serwis możne przeprowadzić badanie nawet na polu