Z ciekawą ofertą produktową, na targach Agritechnica w Hanowerze, zaprezentowała się firma Naϊo Technologies z Francji. Na ekspozycji można było zobaczyć kilka specjalizowanych robotów jak chociażby Oz, przeznaczony do pracy w inspektach czy szklarniach, dbający o poprawny rozwój trudnych w pielęgnacji roślin: sadzonek do rozsad, ziół czy kwiatów.

 Dino – robot do usuwania chwastów

 Kolejną z zaprezentowanych maszyn był robot Dino, służący do mechanicznego pielenia chwastów na plantacjach warzyw. Autonomiczny pomocnik radzi sobie z utrzymaniem czystego, odchwaszczonego pola na takich plantacjach jak: sałata, por, cebula, marchew, fasola, groch czy buraki. Robot jest niewielki, mierzy zaledwie 250 cm długości, 130 cm wysokości a jego masa wynosi 800 kg i jest rozłożona na 4 elektrycznie napędzane koła.

 Maksymalny czas pracy może wynosić nawet 8 godzin, co przy prędkości 4 km/h daje wydajność pielenia na poziomie około 5 ha/dzień. Za orientację w terenie odpowiedzialny jest moduł GPS wspomagany sygnałem RTK a to przekłada się na dokładność prowadzenia rzędu 2 cm. Dino może być zastosowany zarówno w uprawie rzędowej (15-50 cm) oraz pasowej (120-160 cm) dzięki możliwości dostosowywania rozstawu kół.

Czy przyszłość będzie należała do tego typu maszyn? Patrząc na rosnąca średnią wieku w rolnictwie, brak rąk do pracy a także rosnące zapotrzebowanie na tanie płody rolne można z pewnością stwierdzić, że przyczynią się one do dynamicznego rozwoju podobnych rozwiązań.

 Kolejnym argumentem "za", jest oczywiście wykorzystanie wyłącznie energii elektrycznej, która może być pozyskana z alternatywnych źródeł (słońca, wody, wiatru). A to potężny argument, zwłaszcza w Europie Zachodniej od dawna forsującej "zielone technologie".

Podobał się artykuł? Podziel się!