Największe zmęczenie podczas letnich prac polowych wynika przede wszystkim z wysokich temperatur. Nowoczesne ciągniki, kombajny czy inne maszyny samojezdne mają często już w wyposażeniu podstawowym klimatyzację. Takie urządzenie można też zamontować do starszych maszyn, ale ceny są zazwyczaj dość wysokie…

Naszą uwagę zwrócił klimatyzator wodny ResfriAgro, który kosztuje około 3 tys. zł (brutto). Oferta wydaje się bardzo atrakcyjna, bo za tradycyjny klimatyzator dachowy trzeba zapłacić co najmniej dwukrotnie więcej.

Podstawowa różnica między klimatyzatorem wodnym a tradycyjnym wynika z zasady działania. W pierwszym przypadku działanie opiera się na obiegu wody w układzie – chłodne powietrze powstaje w wyniku odparowywania wody – zachodzi zjawisko kompensacji. Im cieplej na zewnątrz – tym bardziej intensywne odparowywanie wody i chłodzenie.

W przypadku tradycyjnych klimatyzatorów, za obniżenie temperatury powietrza odpowiada specjalny czynnik chłodzący – ciecz którą w układach uzupełniają wyspecjalizowane warsztaty samochodowe i serwisy maszyn.

Jak już wspomniano powyżej, w klimatyzatorach wodnych to woda odpowiada za schładzanie powietrza. Pewną niedogodnością jest zatem potrzeba jej uzupełniania. Na pewno plusem rozwiązania jest to, że może to być zwykła woda ze studni lub wodociągu – nie zdemineralizowana – a więc tania lub wręcz darmowa.

Klimatyzator montuje się na dachu – w miejsce szyberdachu, a jeśli dach nie ma luki, konieczne jest wycięcie jego fragmentu (minimalny otwrór: 35 x 29 cm, maksymalny: 63 x 46 cm. Do kabiny wchodzi właściwie tylko panel sterowania i nawiewy. Połączenie z dachem jest uszczelniane, montowane są specjalne mocowania.

-Wszystko tworzy funkcjonalną całość. W kabinie wystaje około 5 cm urządzenia, nad dachem – około 10 cm. Rolnicy podkreślają, że to duży atut bo nie przeszkadza we wjazdach np. do garażu. Nad głową też pozostaje dużo miejsca. Zbiornik na wodę ma 15 l i można go łatwo uzupełniać – mówi Arkadiusz Gancarz z firmy Ena Truck – dystrybutora klimatyzatorów ResfriAgro.

Wszystko ładnie…, ale powstaje pytanie, jaka jest efektywność pracy takiego klimatyzatora. Według Arkadiusza Gancarza– klimatyzator zbija temperaturę do 21-24 stopni. Działanie urządzenia jest uzależnione w dużym stopniu od temperatury zewnętrznej – jeśli są to np. 23 stopnie, woda wolniej odparowuje i działanie układu jest mniej efektywne.