Skąd się bierze rosnąca popularność przyczep samozbierających? Technologia produkcji kiszonek z wykorzystaniem przyczep z układem rozdrabniania i silosów, w porównaniu do zbioru za pomocą sieczkarni samojezdnych czy zakiszania w balotach, jest w przypadku większości gospodarstw zdecydowanie tańsza.

– Badania pokazują, że w pewnych warunkach – przy określonej wielkości gospodarstwa – technologia może generować nawet 40-50 proc. oszczędności w porównaniu do zbioru w baloty i około 30-40 proc. tańsza biorąc pod uwagę wykorzystanie sieczkarni samojezdnych – powiedział podczas spotkania w Jeżewie Juliusz Tyrakowski.

Potwierdziło to również wielu rolników obecnych na spotkaniu. Oczywiście niezwykle ważna w tym wszystkim jest jakość pozyskiwanej paszy i efektywność jej zbioru. Jak przekonywali przedstawiciele Pӧttingera, w tym względzie austriackie maszyny charakteryzują się wieloma unikalnymi rozwiązaniami, często wydawałoby się drobnymi detalami, które jednak połączone w jedną całość dają wymierne efekty pracy.

– Podstawową ideą, jaka nam przyświeca przy produkcji przyczep, jest obniżenie kosztów produkcji i zwiększanie wydajności. Ma być też czysto i zdrowo – powiedział Florian Hametner, specjalista ds. wsparcia sprzedaży z Grieskirchen.

Wyniki badań wskazują, że obniżenie o 1 proc. zawartości popiołów w paszy wpływa na zwiększenie wydajności mlecznej krowy rocznie o ok. 200 l. Jak więc zbierać zielonkę, aby była jak najmniej zanieczyszczona?

Za jeden z najważniejszych elementów w tym zakresie przedstawiciele Pӧttingera wymieniają budowę rotora – z krzywkowym prowadzeniem zębów, dzięki czemu mogą one pracować wolniej, z mniejszym „efektem wiatraka” co przekłada się na znacznie niższe zanieczyszczanie paszy.

Inną istotną rzeczą jest dodatkowa rolka kopiująca, której praca ma szczególnie ważne znaczenie podczas zbioru paszy na łąkach podmokłych i torfowych. Dzięki niej podbieracz jest prowadzony równo na powierzchnią gleby mimo iż zapadają się koła ciągnika i przyczepy.

W konstrukcji zespołu przekazującego paszę do skrzyni ważna jest linia przepływu zielonki – musi być ona jak najbardziej prosta, aby zapotrzebowanie na moc było jak najniższe.

Podczas spotkania omówiono także sposoby optymalnego załadunku przyczep w tym również tryb automatyki załadunku, rodzaje podwozi dostępnych w przyczepach oraz wady i zalety poszczególnych układów.

Bardzo ciekawy wykład na temat prowadzenia łąk i pól z lucerną miał prof. Roman Łyszczarz z Uniwersytetu Technologiczno-Przemysłowego w Bydgoszczy.

Firma Pӧttinger działa w Polsce od ponad 15 lat i jest liderem w sprzedaży przyczep samozbierających. Przedstawiciele firmy szacują, , że co druga przyczepa samozbierająca na świecie, to produkt firmy Pӧttinger. Na Podlasiu, w ciągu ostatnich 15 lat, sprzedanych zostało około 250 takich pojazdów.