EAT czyli "Exhaust After Treatment systems" lub bardziej zrozumiale systemy oczyszczania spalin, to ostatnimi czasy jeden z ważniejszych modułów, znajdujących się w nowoczesnych maszynach. Już od czasu wprowadzenia norm Stage III/IV, jeden komponent, dbający o eliminowanie szkodliwych substancji przestał być wystarczający, a obok silników zaczęły wyrastać pokaźnych rozmiarów cylindryczne obudowy kryjące w sobie jakieś dziwaczne, skomplikowane (niepotrzebne?) elementy.

W kilku ostatnich artykułach rozszyfrowywaliśmy tajemnicze skróty i wyjaśnialiśmy, czym dokładnie są poszczególne systemy oraz za co odpowiadają. Dowiedzieliśmy się, że większość z nich zostało zaadoptowanych z instalacji przemysłowych, gdzie trafiły wprost ze stołów w laboratoriach.

Technologie „katalizatorów” w Dieslu

O ile w silnikach o zapłonie iskrowym (benzyna, gaz, alkohol itd.), sprawa jest prosta i wystarczy do układu wylotowego wstawić prosty trój-funkcyjny reaktor katalityczny (potocznie katalizator) o tyle w przypadku silników Diesla jest nieco gorzej. Spośród poznanych systemów, aż cztery zaliczają się do grupy tzw. katalizatorów dla Diesla, a są to:

  • DOC – czyli reaktor utleniający
  • SCR – czyli selektywna redukcja katalityczna za pomocą mocznika
  • LNC (DeNOx) – czyli selektywna redukcja węglowodorami
  • adsorbery NOx – czyli potocznie aktywne pułapki na tlenki azotu

Wszystkie pozostałe systemy są swojego rodzaju uzupełnieniem, które mogą być stosowane dodatkowo, w zależności od tego, jaką strategię przyjmie producent. Przykładowo silnik wysterowany w taki sposób, aby temperatura spalania była stale wysoka, będzie emitował więcej tlenków azotu, które powstają właśnie w wysokich temperaturach. Niemniej dzięki temu, emisja cząstek stałych (PM) będzie minimalna, co pozwala na zrezygnowanie z filtra cząstek stałych.

Drugą metodą może być takie dobranie parametrów pracy, by silnik nie osiągał wysokich temperatur, a więc emisja NOx była minimalna, zaś większa sadzy. Wtedy można zrezygnować z elementów silnie redukujących NOx, ale trzeba zająć się cząstkami stałymi. W takim rozwiązaniu na bank znajdziemy zawór EGR (obniżanie temperatury spalania) oraz filtr DPF.

Ułatwienie dla producentów