Wzrost eksportu to najlepsze lekarstwo na wciąż bardzo niepewne czasy na polskim rynku. Inwestycje w gospodarstwo krajowi rolnicy uzależniają od dofinansowań, o których jak na razie ministerstwo milczy.

- Polski rynek to jest jedna wielka niewiadoma. Na razie jest cisza, która nie wiadomo ile potrwa. Z jednej strony trzeba być optymistą, a z drugiej realistą. Dlatego nastawiamy się na kolejny rynek, tym razem hiszpański – mówi Leszek Weremczuk, dyrektor ds. handlu i marketingu.

– Rynek hiszpański jest specyficzny, jednak my rozpoczęliśmy współpracę z jednym z największych hiszpańskich dilerów. Liczymy, że okaże się to strzałem w dziesiątkę – dodaje.

Expom, co prawda już w zeszłym roku przesłał do Hiszpanii pierwsze maszyny, ale liczy, że dopiero ten rok będzie dla nich kluczowy. W tym roku z Krośniewic zostanie wysłana już cała paleta produktów.

Polski producent nie zamierza jednak wyłącznie koncentrować się na eksporcie. Expom weźmie udział w większości krajowych targów licząc na zainteresowanie krajowych odbiorców. Lada chwila zaprezentuje także swoje nowości, o których na razie nie chce za dużo mówić.

- Na pewno pojawi się specjalny agregat z aplikatorem doglebowym, będzie bardzo innowacyjny. Drugą nowością będzie równie ciekawy siewnik. Być może jeszcze czymś zaskoczymy rolników, ale na razie nie chcę wszystkiego zdradzać – mówi nasz rozmówca.

Expom Krośniewice to firma działająca na polskim rynku od 24 lat. Jest producentem agregatów uprawowych, talerzowych, podorywkowych, uprawowo-siewnych oraz wałów uprawowych i wałów do pługów. Poza polskimi gospodarstwami, trafiają one do: Niemiec, Francji, Danii, Litwy, Łotwy, Holandii, Finlandii, Rosji, Bułgarii, Rumunii, Węgier czy Anglii.