Producent ciągników rolniczych z Mrągowa zamierza w przyszłym roku uruchomić sprzedaż dwóch swoich modeli w Stanach Zjednoczonych . Kilka dni temu Amerykanie robili odbiór prototypów w naszym kraju i są z nich bardzo zadowoleni. Teraz rozpoczyna się bardzo mozolny proces zbierania dokumentów, który potrwa przez najbliższe miesiące.

- Jestem bardzo zadowolony z ostatniego audytu – mówi nam dyrektor generalny Andrzej Kublik - ciągniki będziemy sprzedawali przez dystrybutora. Docelowo pod koniec 3 na początku 4 kwartału chcemy uruchomić komercyjną sprzedaż.

Przed firmą ogromna szansa i nie mniejsze wyzwanie, o czym zdaje sobie sprawę jej dyrektor. - Zbudowanie sieci sprzedaży w Stanach jest porównywalne z siecią dystrybucji w całej Europie. To ogromne przedsięwzięcie - uważa Kublik.

Do Stanów Zjednoczonych trafią dwa ciągniki: 75 i 110 konne. Obie maszyny spełniają normę emisji spalin Tier 4. Na razie jest zbyt wcześnie byśmy mogli przedstawić prototypy. Wiadomo, że pierwsze ciągniki trafią za ocean na przełomie stycznia i lutego. Następnie będą one testowane.

Myślimy, że testy polowe potrwają od 2 do 3 kwartałów - mówi dyrektor Kublik. Później rozpocznie się sprzedaż maszyn. Polska maszyna powinna trafić w gusta klientów, tak bynajmniej twierdzi dyrektor generalny Farmtraca, który nie ukrywa ,że na tle konkurencji jego produktu będą prezentowały się o niebo lepiej:

Nastawiliśmy się na konkurowanie z markami azjatyckimi. Mamy nad nimi pewną przewagę. Jesteśmy z Europy. Jeśli chodzi o produkty koreańskie, czy hinduskie to nasze maszyny są od nich dużo lepsze, bardziej zaawansowane.

- Teraz ambitną firmę czeka bardzo długi proces przygotowanie dokumentów zgodnie z wymaganiami amerykańskiego prawa. Lista jest potwornie długa i przygotowanie tych papierów jest samo w sobie wielką pracą. Wymaga to sporo czasu i nakładów - mówi dyrektor Kublik.

Ciekawostką jest fakt, że w Stanach Zjednoczonych nie jest wymagana homologacja. Potrzebna za to jest inna obszerna dokumentacja związana np. z bezpieczeństwem użytkowania maszyn.

W przeszłości Farmtrac prowadził sprzedaż swoich maszyn do Stanów Zjednoczonych. Jednak ze względu m.in. na spadek wartości dolara w 2007 roku, eksport za ocean stał się dla firmy nieopłacalny.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!