Praw fizyki się nie oszuka – żeby jechać, trzeba nasmarować. Rolnicy mają w swoich gospodarstwach ciągniki i wiele specjalistycznych maszyn rolniczych. Z codziennej praktyki wiedzą, że dla ich niezawodnego działania, silniki, przekładnie czy układy hydrauliki muszą być smarowane odpowiednimi olejami, które w większości są mineralne.

Reklamy radiowe czy telewizyjne „wciskają” bez przerwy informacje, że najlepsze są oleje syntetyczne, nie wyjaśniając jednak dlaczego. Ten szum informacyjny powoduje, że użytkownicy traktorów i maszyn rolniczych najczęściej niewiele wiedzą na temat środków smarnych potrzebnych dla ich prawidłowego działania. 

 

NIE TYLKO OLEJE MINERALNE

Z powodów ekonomicznych, najbardziej popularne jest stosowanie olejów mineralnych otrzymywanych w procesie destylacji i rafinacji ropy naftowej. Jednak w przypadkach, gdy urządzenia muszą pracować w ekstremalnie ostrych warunkach – wysokich, niskich czy zmieniających się w szerokim zakresie temperaturach lub gdy chcemy bardzo wydłużać przebiegi między kolejnymi wymianami, konieczne jest stosowanie olejów syntetycznych, wytworzonych celowo przez człowieka.

Oleje te mają mocno wydłużoną trwałość, a zmiany temperatury znacznie mniej wpływają na zmianę lepkości niż w przypadku olejów mineralnych. Mają one jednak zasadniczą wadę – są znacznie droższe i dlatego stosowane są tylko wtedy, kiedy wymagają tego ostre warunki pracy urządzeń.
Traktory i inne maszyny rolnicze napędzane są silnikami diesla w większości z turbosprężarką, a wytworzona moc przenoszona jest przez skrzynie biegów i mosty napędowe do kół. W układach przeniesienia napędu znajdują się różnego rodzaju skrzynki odbioru mocy napędzające dodatkowe agregaty.

Aby wydajnie i bezawaryjnie eksploatować te urządzenia zawsze należy stosować najwyższej jakości oleje i smary tym bardziej, że maszyny rolnicze bardzo często pracują w najcięższych warunkach terenowych, niezależnie od panującej pogody, zapylenia czy wilgotności.