PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Jaki zbiornik na paliwo?

Obecnie panuje pewnego rodzaju dowolność w magazynowaniu paliwa, objawiająca się brakiem oficjalnych wymogów dotyczących składowania paliwa w specjalnych zbiornikach. Toteż jednym z najbardziej oczywistych wyborów wciąż pozostaje tzw. Mauzer, który jest dobry, bo tani. A czy kupno zbiornika może się opłacić?



Na szczęście póki co nie ma wymogu posiadania dwu-płaszczowego zbiornika na olej napędowy, choć nie da się ukryć pojawiających się co jakiś czas projektów zmiany prawa tak aby taki wymóg wszedł w życie. Na szczęście gdyż dla wielu rolników to nie jest czas na takie inwestycje, bo i jaka płynie korzyść z własnej mini stacji paliw?

 Ekonomicznie ale ryzykownie

Paleto-pojemnik, zbiornik jednopłaszczowy czy potocznie nazywany mauzer kupimy już za 150-200 zł, umyty po tym co było w nim przechowywane, gotowy do zatankowania paliwem. W przypadku gdy wcześniej kupiliśmy np. nawóz w płynie, zbiornika nawet nie musimy kupować wystarczy go porządnie wypłukać. Najtańszy zestaw do pompowania oleju napędowego to wydatek rzędu 300-400 złotych, za wersję z dokładnym elektronicznym przepływomierzem, samo-odbijającym pistoletem oraz filtrem przyjdzie zapłacić od 700-1200 zł.

Czy to złe rozwiązanie? Część rolników słusznie zauważa, że w takich zbiornikach często dostarczane są różne inne substancje ropopochodne np. olej opałowy, a zatem teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie by później przechowywać w nich także olej napędowy. I tak i nie, gdyż nie wszystkie zbiorniki są wykonane z takiego samego tworzywa, odpornego na działanie produktów z ropy naftowej, inne z góry były zaprojektowane na krótkotrwałe magazynowanie.

Zakładając, że dysponujemy  trwałym, dobrze wyczyszczonym mauzerem, co może się stać? Pewien problem może stanowić budowa zbiornika. W przypadku uszkodzenia, zmagazynowane paliwo po prostu wyleje się na zewnątrz. Pytanie jak często doprowadzamy do sytuacji w której nasz zbiornik jest zagrożony „mechanicznym uszkodzeniem”? Wypadki się zdarzają, ale to nie powód do negowania tego typu rozwiązania.

Niestety, oprócz nieumyślnego przebicia pozostaje jeszcze kwestia degradacji tworzywa sztucznego wywołanego działaniem promieni UV, ale i to można obejść stawiając zbiornik pod wiatą. Tak więc przy zachowaniu szczególnej ostrożności, stosunkowo niedużym nakładem finansowym (pompa z filtrem) możemy całkiem nieźle zorganizować sobie mini stację paliw.

Co wobec tego oferuje atestowany zbiornik?

 Zbiorniki na paliwo dla mniejszych i większych gospodarstw

Przed wyborem zbiornika warto zastanowić się, lub sięgając do faktur policzyć, ile paliwa zużywamy w danym sezonie – to jest ile paliwa letniego i ile zimowego kupujemy i zużywamy w okresie letnim i zimowym, tak aby nie przeinwestować, a pojemność zbiornika była w pełni wykorzystana. Pojemność jest ważnym aspektem również jeżeli chodzi o dalsze utrzymanie naszej małej stacji paliw.

- W przypadku zbiorników poniżej 5000 l, niewymagana jest kontrola Urzędu Dozoru Technicznego za którą trzeba zapłacić – mówi Piotr Dusza z firmy Petrodom zajmującej się hurtową sprzedażą paliw, a także dystrybucją między innymi zbiorników Deso.

 W ofercie firmy Deso (marki należącej do Kingspan), znajdziemy tylko jeden zbiornik, który pozwoli nam na zaoszczędzenie na badaniach, o pojemności 2500 l. W ofercie macierzystej firmy czyli Kingspan, są jeszcze zbiorniki o pojemnościach 3500 i 4000 l. I właśnie takie zbiorniki są dość często wybierane przez polskich rolników. Większe pojemności mają uzasadnienie gdy park maszyn cechuje się większym zapotrzebowaniem na paliwo (kilka pracujących ciągników, ładowarka, kombajn itp.), wówczas 2500 czy nawet 4000 l mogą okazać się niewystarczające i wtedy warto rozważyć zakup zbiornika 5-10 tys. l.

2500 litrów - rozsądny kompromis?

- Zbiornik o pojemności 2500 litrów jest dość poręcznym wyborem. Po wytankowaniu można go przestawiać w kilka osób bez użycia maszyn. Bez problemu wytrzyma przesuwanie po podłożu, można go także transportować tak jak większe zbiorniki na widłach do palet czy szerokiej łyżce. Każdy zbiornik jest poddawany rygorystycznym testom w tym zrzucaniu z wysokości, najeżdżaniu maszyną czy przepychaniu po placu. Wynika to z tego, że producentów obowiązują ścisłe normy, a sam zbiornik po prostu musi znieść wiele - wyjaśnia Piotr Dusza.

Wyposażenie - ważny jest filtr

W standardzie znajdziemy elektryczną pompę zasilaną z jednej fazy (230 V) o wydajności około 79 l/min. (w przypadku akcesoryjnych pomp za około 1000 zł jest to niemal dwukrotny wzrost wydatku). Ponadto przepływomierz cyfrowy z możliwością kalibracji, pistolet z funkcją samoczynnego zamknięcia (tzw. Odbicia), którym bez problemu zatankujemy nie tylko wszystkie maszyny rolnicze (6 m przewodu) ale także auta dostawcze czy osobowe. Czujnik przecieków, to element podyktowany względami ekologicznymi i jest wymagany aby zbiornik w ogóle mógł zostać dopuszczony do sprzedaży jako produkt przeznaczony do przechowywania ON. Kolejny ważny składnik czyli filtr, również jest elementem standardowym.

- W praktyce filtr to jedyny element, który może wygenerować jakiś koszt. Częstotliwość jego wymiany zależy od jakości kupowanego paliwa oraz ilości tankowań. Podczas zakupu nowego filtra nie trzeba kierować się specjalnymi wytycznymi. Najlepiej podjechać do lokalnego sklepu i dobrać nowy na wzór starego patrząc na gwint i uszczelkę - radzi pan Piotr

Jako, że tego zestawu raczej nie zabierzemy do domu, dostęp do całości jest w obudowie zamykanej na klucz. Dodatkowym zabezpieczeniem może być bardziej rozbudowana pompa z czytnikiem kart. Taki zestaw umożliwia tankowanie tylko osobom posiadającym specjalną kartę/klucz a jednocześnie pozwala na prowadzenie elektronicznego dziennika tankowań.

Jeżeli chodzi o przygotowanie miejsca pod zbiornik, to jest to znacznie mniej skomplikowane niż w przypadku chociażby silosów na zboże. Wystarczy kawałek wyrównanej, utwardzonej powierzchni. Dokładne wytyczne dotyczące kwestii prawnych, są rozpisane w instrukcji obsługi dołączonej do każdego zbiornika, razem z gwarancją na 10 lat (2 lata w przypadku osprzętu: pompa, pistolet, przepływomierz).

- Ważnym atutem jest unifikacja części. Sam zbiornik można powiedzieć, że będzie wieczny, zaś wszystkie dodatkowe elementy jak pompa, przepływomierz, przewody itd. można bez trudu zastąpić innymi powszechnie dostępnymi na rynku i nie trzeba bazować na oryginalnych komponentach stosowanych przez producenta. Zaś z samą wymianą pompy rolnik poradzi sobie sam – podsumowuje Pan Piotr z Petrodomu.

Zbiornik Deso o pojemności 2500 l, to wydatek rzędu 5900 zł netto, zaś wersja o pojemności 5000 litrów to koszt 7400 zł netto. Czy jest o inwestycja opłacalna? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż nie każda inwestycja w jakość musi zwrócić się w sposób szybki i bezpośredni. Warto jednak pamiętać, że dobrej jakości paliwo, a więc m.in. pozbawione zanieczyszczeń, to podstawa bezusterkowej pracy nowoczesnych silników diesla, zwłaszcza tych wyposażonych w układ common rail, a tu czysty i solidny zbiornik z filtrem może stanowić bardzo skuteczne zabezpieczenie.

 

→ Przeczytaj więcej o budowie przydomowej mini stacji paliw

→ A jak ty przechowujesz paliwo? Czy zakup zbiornika to dobry pomysł, czy dobre bo tanie jest górą? Zapraszamy do dyskusji na Forum Farmera!

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • Gibril 2018-04-16 19:11:36
    Na zbiorniki.szczecin.pl znalazłem dobre zbiorniki na olej opałowy i napędowy w rozsądnych cenach. Osoby zainteresowane odsyłam na podaną wcześniej stronę, warto zerknąć w wolnej chwili.
  • rolnik6666 2017-06-06 20:10:16
    a mam w (...) unie i te zbiorniki ,jak przyjdzie kontrola to zastrzele
  • zainteresowany 2017-06-06 19:48:20
    Zbiornik/i z ciągnika siodłowego tanio kupię, może być bez pompki mam własną
  • rolmz 2017-06-06 14:19:30
    Akurat dobrze prawi. Zbiornik może i będzie tani ale opłata dla UDT za naklejkę będzie taka sama dla wszystkich...
  • Jurek 2017-06-06 06:22:06
    Sam jesteś głupek właścicielu firmy która się tu reklamuje.
  • urząd 2017-06-05 23:54:29
    możeci kupić od chińczyka, ale z legalizacvję będziecie płacic dfo konmca istnienia dl nas biurokratów, głupki
  • rolas 2017-06-05 23:12:21
    Chińczyki po 2 będą to opychać razem z ropą pod korek. Posmarują komu trza to ateścik będzie i lokalsi będą musieli spuścić z tonu. Tak samo mogliby zrobić z maszynami, wpuścić kitajców i hindusów na rynek i zaraz maszynki by potaniały
  • rolnik222 2017-06-05 19:51:49
    Jak Chińczyki się dowiedzą będą robić po 2 tys . Chyba że ich przepisami nie dopuszczą do rynku !?
  • zenek 2017-06-05 18:43:53
    A ja powiem tak jak nowa wladza nie wprowadzi mozliwosci korzustania z programow strukturalnych dla wszystkich rolnikow, nie tylko dla tych placacych krus nie maja co liczyc na moj glos i wielu moich znajomych w nadchodzacych wyborach samorzadowych. Jestem rolnikiem 20 lat ale place zus nie krus.
    Pozdrawiam
  • robson 2017-06-05 18:20:12
    Coś czuje, że producenci tych plastikowych gadżetów ze...ją się ze szczęścia jeżeli faktycznie wejdzie przepis o konieczności posiadania takiego dwupłaszczowego zbiornika... UDT też wtedy ogarnie, że w sumie oni to by se przebadali nawet takie po pińcet litrów i zawsze to 150 plnów do przodu co dwa lata, a robota żadna "dzień dobry, dzień dobry... nie cieknie.. no nie, oto naklejka dla pana, 150 poproszę, do widzenia do widzenia" ehhh w złą stronę to idzie, w złą.. może jeszcze przymus posiadania silosu na zboże? A jak nie to fru od razu z kombajnu do skupu bo jak nie to mandat i do mamra
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.85.193
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!