Wystawienie przez Mitsubishi Agriculture Machinery ciągnika GCR 1380 na targach Agritechnica, było zdecydowanie strzałem w dziesiątkę. Zwiedzający wchodzący do hali od razu podchodzili do tej niecodziennie wyglądającej maszyny, tak jak dwa lata temu do stojących w podobnym miejscu ciągników Zoomlion. W tym roku, gąsienicowy ciągnik z Japonii przykuwał uwagę nie tylko wyglądem, ale w kontekście bardzo mokrego sezonu także swoimi możliwościami.

Największe zainteresowanie, największą maszyną firmy Mitsubishi, wykazywali Rosjanie. Jak dowiedzieliśmy się podczas rozmów z przedstawicielami firmy, prawie zawsze pytali o dostępność GCR'a i czy być może będzie on sprzedawany w ich kraju. Niestety póki co takich planów odnośnie rynku rosyjskiego jak i unijnego nie ma. Choć zastosowany w ciągniku czterocylindrowy silnik – Caterpillar C4.4 ACERT o pojemności 4,398 cm3 i mocy 139 KM, spełnia normę Tier 4f.

Najmocniejszy w ofercie

Napęd na gąsienice (2 x 550 x 2390 mm) w modelu GCR1380 przekazywany jest poprzez dwustopniową przekładnię hydrostatyczną – każda z gąsienic jest napędzana oddzielnym zespołem. Na pierwszym biegu dostępna jest prędkość jazdy do 10.1 km/h zaś na drugim do 17,5 km/h.

Podnośnik z EHRem podniesie 4656 kg zaś tylny WOM dysponuje trzema prędkościami 540/540E/1000 i jest załączany elektorhydraulicznie. Jeżeli chodzi o hydraulikę to o dyspozycji są 3 pary szybkozłączy. Podstawowa masę ciągnika (5660 kg) można powiększyć dodając obciążniki 18 szt. po 30 kg (łącznie 540 kg).

Wnętrze ciągnika jest przestronne, a liczne przeszklone powierzchnie zapewniają dobrą widoczność we wszystkich kierunkach. Nie można również przyczepić się do jakości wykonania. Wszystkie dźwignie dobrze leżą w dłoni i przesuwają się bez żadnych oporów i zgrzytów zaś sterowanie maszyną ułatwia zastąpienie dwóch dźwigi kierownicą jak w klasycznym ciągniku.

Kiedyś, mocne ciągniki gąsienicowe były dość częstym widokiem na europejskich polach. Kapryśna pogoda i zmiany klimatyczne spawają, że rolnicy coraz chętniej sięgają po zestawy gąsienic do klasycznych ciągników, aby w ogóle móc wjechać w pole, które przez wiele tygodni potrafi być grząskie i nieprzejezdne. Do użycia gąsienic zmuszają też coraz większe i cięższe zestawy doczepianych maszyn i narzędzi. Czy zatem czeka nas wielki powrót ciągników gąsienicowych?

Podobał się artykuł? Podziel się!