Nowe ciągniki John Deere’a powstały z myślą o największych maszynach: przenoszeniu potężnych mocy i jak najlepszych właściwościach jezdnych.

W skład nowej serii ciągników John Deere 9RX wchodzą 4 modele (RX9470, RX9520, RX9570 i RX9620) o mocach od 470 do 620 KM. Podczas targów w Hanowerze, nową serię reprezentuje jej sztandarowy model: RX9620

Dwa mniejsze modele z nowej serii zostały wyposażone w silnik o pojemności 14,5 l, natomiast kolejne dwa – w 15-litrowe jednostki napędowe Cummins. Obydwie jednostki spełniają normę emisji spalin Tier 4 Final, m.in. za pomocą filtra DPF, układu EGR i SCR.

Maszyny zostały wyposażone w nowej konstrukcji podwozia gąsienicowe Camso Durabulit, wyposażone w gąsienice 30-calowe, czyli o szerokości 762 mm – w tej konfiguracji ciągniki mieszczą się w ramach przepisów prawa dopuszczających poruszanie się po drogach publicznych. Dla tych którzy nie planują przejazdów po drogach – dostępne są opcjonalne gąsienice 36-calowe.

Patrząc na ciągniki 9RX, na myśl przychodzi od razu skojarzenie z Case IH Quadrac. Zapytalśmy więc, jakie są najważniejsze cechy odróżniające 9RX-a od maszyn konkurencji.

- Wyróżnia nas m.in. to, że rama została specjalnie skonstruowana dla gąsienicowego układu napędowego. Nie ma tutaj takiego czegoś, że zostały zdjęte koła i założono gąsienice. W porównaniu do ciągników kołowych serii 9, tutaj rama jest dłuższa, większy jest rozstaw osi. Maszyna jest na tyle ciężka (26-28 ton – w zależności od rodzaju wyposażenia) i rozkład masy jest niemal w stosunku 50:50, że nie wymaga dodatkowego dociążenia – mówi Karol Zgierski, specjalista ds. produktu John Deere.

Wózek gąsienicowy jest bardzo duży – jego wysokość sięga niemal 2 m. Gąsienice tworzą więc dużą powierzchnię styku z podłożem. To daje również dużą powierzchnię styku koła napędzającego z gąsienicą – zazębianych jest jednocześnie 6 klocków gąsienicy. Producent przekonuje, że to o około 20 proc. więcej niż u konkurencji.

W układzie nie ma typowych amortyzatorów, ale dolne rolki są wahliwe. Z jednej strony układu jest akumulator hydrauliczny, z drugiej – siłownik. Podłączając przewód do gniazda hydraulicznego z tyłu ciągnika można ustawić siłę wychylania rolek.