W dzisiejszych czasach nie trudno o powody do przeprowadzenia modernizacji jednostek napędowych. Są nimi najczęściej względy ekologiczne a konkretniej coraz to nowe normy i regulacje narzucane odgórnie.

Obecnie obowiązująca norma (Tier 4f / Stage IV) w przypadku silników o mocy powyżej 100-120 KM wymusza stosowanie wielu systemów oczyszczania spalin połączonych w układ EAT, który niedawno opisywaliśmy.

 Amerykański producent, John Deere, właśnie postanowił nieco uprościć jeden ze swoich silników. Jednostka PowerTech PSL o pojemności 4,5 l, w swojej najnowszej odsłonie zostanie pozbawiona filtra cząstek stałych i to we wszystkich wariantach mocy (od 85 do 173 KM).

W skład jej zintegrowanego systemu oczyszczania spalin będą wchodziły: zawór recyrkulacji spalin, DOC i SCR. Czyli tak jak to ma miejsce w niedawno zmodernizowanej linii PWL.

Filtr cząstek stałych pozostanie natomiast na wyposażeniu silników serii PSS (również o pojemności 4,5 l), w celu utrzymania elastycznej i bogatej oferty silnikowej, co wiąże się ze szczególnymi preferencjami niektórych odbiorców, którzy cenią sobie zalety motorów PSS.

 - Kontynuujemy rozwój oferty silników spełniających normę T4f. Nowy silnik PowerTech PSL 4,5 l, został zoptymalizowany by dostarczać więcej mocy i momentu obrotowego przy niższych obrotach. Optymalizacja procesu spalania pozwoliła nie tylko na poprawę osiągów ale również na wyeliminowanie filtra cząstek stałych. Wraz z wprowadzeniem modernizacji w naszej jednostce PowerTech serii PSL dokonaliśmy ujednolicenia technologii, taki sam system oczyszczania spalin znajdziemy bowiem w silnikach PWL - powiedział Darrin Treptow, kierownik działu marketingu JDPS.

źródło: www.deere.com

Podobał się artykuł? Podziel się!