PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

John Deere SESAM – elektryczny ciągnik wyróżniony na SIMA

John Deere SESAM – elektryczny ciągnik wyróżniony na SIMA Ciągnik elektryczny z systemem SESAM fot. mat. prasowe

Autor: Grzegorz Szularz

Dodano: 19-12-2016 07:10

Tagi:

Amerykański producent został wyróżniony przez jury targów SIMA 2017 za projekt całkowicie elektrycznego ciągnika SESAM.




Elektryczny ciągnik to hasło, które nie jest tak oczywiste, jakim mogłoby się wydawać. W końcu do tej pory nie mieliśmy zbyt wielu projektów tego typu, nie licząc Fendta X, o którym wielu zapewne zapomniało z racji tego, że nic wokół tego modelu się nie dzieje. Tymczasem amerykański producent prezentuje, wydawać by się mogło, niemal kompletne rozwiązanie w postaci ciągnika z systemem SESAM (Sustainable Energy Supply for Agricultural Machines), który może znaleźć zastosowanie w segmentach mocy aż do 300 kW.

Trzeba jednak powstrzymać entuzjazm, bowiem sam system jak i wyposażony w niego ciągnik, są wciąż w fazie testów i prac projektowych. Niemniej już podczas targów SIMA 2017 będziemy mogli zobaczyć dość zaawansowany prototyp elektrycznego ciągnika John Deere.

To, co w takich maszynach budzi najwięcej obaw, to ich funkcjonalność związana z możliwościami gromadzenia energii. System SESAM w zaprezentowanym prototypie składa się z baterii trakcyjnej (na ogniwach Li-ion) o pojemności 130 kWh, pracującej przy napięciu 670 V.

Do napędu ciągnika przewidziano dwa silniki o mocy 150 kW każdy, które mają za zadanie napędzać zarówno układ jezdny (poprzez standardową przekładnię mechaniczną wraz ze zwolnicami) jak i WOM oraz pompy hydrauliki, układ chłodzenia, sprężarkę klimatyzacji i kompresor. W takiej konfiguracji ciągnik ma mieć możliwość przejechania około 55 km, niestety nie zdradzono dokładnych możliwości maszyny np. podczas pracy z maszynami. Te poznamy podczas SIMY.

Jak podaje producent system SESAM ma mieć możliwość odzyskiwania energii w trakcie hamowania czy zjazdu z wzniesienia. Jego największą zaletą ma być możliwość wykorzystania na tzw. „ekologicznej farmie”, gdzie oprócz wykonywania prac polowych bez emisji szkodliwych substancji, można wykorzystać go jako magazyn energii, który podłączony do sieci ładuje się w czasie pracy np. turbin wiatrowych, ogniw słonecznych czy niższej taryfy, aby posłużyć jako źródło energii w czasie zwiększonego zapotrzebowania. Co ciekawe plany lub też koncepcje Amerykanów wykraczają daleko poza zastosowanie tylko w ciągnikach.

Oczywiście elektrycznym maszynom rolniczym można w tej chwili zarzucić wiele, podobnie jak ma to miejsce w przypadku samochodów czy autobusów elektrycznych. Przede wszystkim wysoką cenę, mały zasięg (możliwy czas pracy) czy w końcu ogromny koszt wymiany baterii trakcyjnej – ta w systemie JD ma wytrzymać co najmniej 3000 cykli. Niemniej zaprezentowany przez John Deere'a prototyp będzie jedną z ciekawszych nowinek, które zagoszczą podczas francuskich targów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (8)

  • X 2018-04-17 15:00:26
    To bardziej do szpanowania przed innymi rolnikami niż do pracy w polu
  • nickt 2016-12-20 09:22:17
    można podłączyć ekologiczną już zamortyzowaną w Danii używaną masturbinę wiatrową i cieszyć się z podwójnych,jezeli nie potrójnych dotacji
  • rol-mz 2016-12-19 20:04:32
    Większy sens miałaby hybryda, oszczędna trójka z turbo i elektryk kiedy potrzeba więcej pary, a samo pyrkanie od A-B na elektryku, lżejsze prace na samym silniku
  • T.B. 2016-12-19 19:06:22
    Na bateriach, ciągnik może przejechać jak piszą 55 km, czyli ok godzina jazdy z prędkościami dopuszczonymi na zachodzie. W polu będzie to jeszcze mniej. Gdyby to było 550 km, pomysł miałby jakiś sens. Ciągnik w obecnym kształcie nie ma racji bytu. To ciekawostka i nic poza tym.
  • miro 2016-12-19 16:54:26
    Ruskie też takie cuś mieli ino na kablu, to by było cuś!
  • Ja 2016-12-19 14:07:12
    Do takiego elektrycznego cudu przydałby się miniaturowy reaktor fuzyjny, ale jak na razie żaden z obecnych wielkogabarytowych nie działa.
  • rolas 2016-12-19 13:51:06
    O ile sie spala wungiel to dużo ale nie wszyscy są takimi prymitywami
  • finn 2016-12-19 11:34:15
    A ile ton węgla trzeba wprowadzić do atmosfery aby w sezonie naładować ten "ekologiczny" ciągnik??
    to o tym już nikt nie wspomina... ;)
    śmiać mi się chce z tych ekologicznych "cudów" które w sumie są 2 razy bardziej szkodliwe niż zwykły ciągnik z zadbanym i zdrowym silnikiem ;)
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.83.221
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!