PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

John Deere: wiele maszyn - jedna strategia

John Deere: wiele maszyn - jedna strategia Na sezon 2015 John Deere wprowadzi m.in. zmodernizowane kombajny serii T, których wydajność ma się zwiększyć nawet o 15 proc. Fot. K. Hołownia

Wyposażenie gospodarstwa w najbardziej wydajne i nowoczesne maszyny nie będzie miało sensu, jeśli nie zostaną one w pełni wykorzystane, a zarządzanie ich pracą nie ulegnie optymalizacji. Dobitnie pokazuje to firma John Deere, która rozwijając ofertę maszyn, bardzo mocny nacisk kładzie również na strategię FarmSight, która - mówiąc obrazowo - ma na celu spięcie wszystkiego w całość.



Podczas tegorocznej jesieni na targach Agritechnica w Hanowerze koncern John Deere zaprezentuje szereg nowych produktów i rozwiązań. Z większością z nich mogliśmy się pokrótce zapoznać podczas międzynarodowej konferencji prasowej zorganizowanej na koniec czerwca br. w Pamhagen w Austrii. Nietrudno dostrzec, że spośród kilkunastu technicznych nowinek firma bardzo mocno stawia na rozwój systemów teleinformatycznych dla rolników i usługodawców ujętych w pakiecie usług FarmSight.

FARMSIGHT TO JUŻ NIE TYLKO WIZJA

To, co w 2011 r. podczas prezentacji nowych produktów Johna Deere’a w Lizbonie wydać się mogło jedynie hasłem, jest już w dużej części wdrożone, działa w wielu gospodarstwach Europy i Ameryki Północnej oraz stale ewoluuje. Nowe systemy informatyczne to część strategii John Deere FarmSight. Ma ona m.in. zagwarantować pełną łączność między maszynami, operatorami i polem. - Dzięki John Deere FarmSight rolnictwo informacyjne staje się rzeczywistością. Jest to kluczowy element naszej strategii dążącej do sprostania przyszłym potrzebom rolników i usługodawców - uważa Chris Wigger, wiceprezes Regionu 2 John Deere (Europa, Afryka Północna, Bliski i Środkowy Wschód).

Bardzo dużą rolę w systemie odgrywa diler, który jak podkreśla Wigger, ma być jeszcze bliżej klienta. Przykładowo: dzięki połączeniu bezprzewodowemu z maszynami będzie mógł m.in. zdalnie wesprzeć operatora podczas ustawiania maszyny do pracy, diagnozować usterki czy przypomnieć o zbliżającym się przeglądzie serwisowym oraz szczegółowym określeniu elementów usługi i kosztów jej przeprowadzenia.

Założeniem wdrożenia strategii FarmSight jest przede wszystkim podniesienie wydajności pracy i zysków. Można to uzyskać m.in. dzięki optymalnemu wykorzystaniu maszyn i organizacji pracy. Sposobem na to może być wykorzystanie aktualnych danych dotyczących pracy maszyn i stanu pól oraz zintegrowana łączność między biurem a operatorami. Dzięki temu wydłuża się czas efektywnej pracy maszyn, zwiększa wydajność sprzętu i obniżają koszty eksploatacyjne.

Dla właściciela gospodarstwa lub usługodawcy korzystającego z elementów Farmsight, "centrum dowodzenia" stanowi strona internetowa My John Deere. Tutaj, po zalogowaniu, można śledzić wszystkie czynności związane z użytkowaniem maszyn w czasie rzeczywistym, sprawdzić parametry ich pracy, prowadzić dokumentację z wykonanych czynności itp. Jedną z nowych funkcji jest elektroniczna mapa pól. Działki są obrysowane, dane o nich można wysyłać bezprzewodowo z komputera stacjonarnego lub tabletu do maszyn i odwrotnie. Każda działka może być oznaczona innym kolorem, co będzie obrazowało rodzaj wykonanej czynności, np.: siew, wykonanie oprysku czy nawożenie. Na mapach mogą też być zapisane takie dane, jak: historia upraw, mapy plonów i aplikacji. Co ciekawe, tego typu usługa jest kompatybilna z urządzeniami innych producentów. Po określeniu przez użytkownika praw i poziomów dostępu dane z pól mogą być przesyłane na przykład do firmy usługowej czy doradcy agrotechnicznego.

Kolejną nowością jest usługa "Maszyny w sieci". Dzięki niej użytkownicy maszyn, którzy zakupią sprzęt (ciągnik, kombajn lub sieczkarnię) z pakietem łączności, będą mogli m.in. bezprzewodowo łączyć się z lokalnym dilerem, korzystać z systemów automatycznego prowadzenia, uzyskać łączność z współpracującym narzędziem i zautomatyzować współpracę, aby poprawić wydajność i komfort pracy oraz uzyskać łączność za pomocą sieci telefonii komórkowej z innymi rozwiązaniami telematycznymi John Deere FarmSight.

Ostatnia z funkcji będzie wkrótce również oferowała bezprzewodowy przesył danych np. do biura gospodarstwa o parametrach pracy współpracujących maszyn (w standardzie ISOBUS), zaczynając od opryskiwaczy ciągnionych Johna Deere’a (np. rzeczywiste ciśnienie opryskiwania, dawka oprysków, poziom zbiornika, całkowity opryskany obszar itd.). Takie rozwiązanie ma na celu zmniejszenie ryzyka nieprawidłowego stosowania oprysków i dokumentację przeprowadzonych zabiegów. Z kolei dilerzy - za zgodą właściciela maszyn - będą mogli zdalnie połączyć się z maszyną i wykonać na przykład aktualizację oprogramowania, uzyskać informację o kodach błędów, a także dzięki możliwości zdalnego wglądu na monitor maszyny pomóc usunąć usterkę lub zoptymalizować ustawienia maszyny.

Innym rozwiązaniem jest MyJobs, czyli "moje prace". To usługa pozwalająca usługodawcom i właścicielom dużych gospodarstw optymalizować na bieżąco wykonywanie prac. Z poziomu komputera stacjonarnego, tabletu lub smartfona za pomocą specjalnego oprogramowania będzie można planować prace, śledzić realizację zleceń, rejestrować dane z pracy, fakturować wykonanie usług czy tworzyć raporty. Informacje o pracach mogą obejmować m.in. typ zadania, nazwę klienta/pola, wymaganą dawkę produktu (np. nasiona/nawóz i stosowane dawki) oraz wymagany sprzęt. Ten rodzaj usługi ma na calu również eliminowanie ryzyka nieporozumień oraz tworzenie dokładnych raportów i wiarygodnej dokumentacji.

W drugiej wersji dostępny będzie dodatek do narzędzia zarządzania zadaniami, który będzie obejmował system nawigacji zaprojektowany specjalnie do zastosowań rolniczych. Wyświetla on wszystkie drogi rolnicze i potencjalne ograniczenia na drogach publicznych, aby kierowca mógł znaleźć najszybszą drogę na wyznaczone pole. Pomoże on również operatorom obserwować w czasie rzeczywistym położenie innych maszyn wybranych kolegów, aby zoptymalizować łańcuch logistyczny. Przez cały czas można zdalnie obserwować postęp prac i optymalizować koordynację floty maszyn.

Ciekawostką jest również nowa funkcja śledzenia pogody. W tej zakładce na stronie My John Deere będzie można sprawdzić przebieg pogody w ciągu ostatnich kilku dni, a także bieżące zmiany pogodowe. System radarów podpowie np., czy i gdzie pada deszcze, co pozwoli na rozplanowanie prac.

Co warto podkreślić, to fakt, że rozwiązania Johna Deere’a nie ograniczają się wyłączne do maszyn własnej marki. Mogą zatem współpracować także z maszynami innych producentów. - Stale dokładamy starań, by zachować otwartość systemu na integrację danych pochodzących z maszyn wyposażonych w systemy innych producentów. Jeśli ktoś wciąż uważa, że firma John Deere nie jest "otwarta", niech pokaże nam, który z naszych konkurentów oferuje wyższy poziom otwartości i wspiera standardy branżowe w większym stopniu od nas - mówi Wigger. Jednocześnie przedstawiciele firmy zapewniają o pełnym bezpieczeństwie i prywatności danych gromadzonych na serwerach firmy za pośrednictwem portalu My John Deere. Ochrona danych jest przestrzegana zgodnie z restrykcyjnymi, europejskimi dyrektywami i lokalnymi przepisami. Firma rozpoczęła niedawno proces ustalania fizycznego miejsca przechowywania danych w Europie.

NOWE "SZÓSTKI"

Po wprowadzeniu jesienią ubiegłego roku nowych modeli ciągników 6R na tzw. dużej ramie (wyłącznie ciągniki 6-cylindrowe) przyszedł czas na zmiany w mniejszych konstrukcjach. Nowe ciągniki John Deere 6R będą stopniowo zastępowały mniejsze maszyny z jednostkami 4- i 6-cylindrowymi (na ramie z rozstawem osi 2580 i 2760 mm). Głównym powodem zmian jest konieczność spełnienia tzw. ostatecznej normy emisji spalin Tier 4. Dlatego przy silnikach nowych maszyn pojawił się dodatkowo układ DEF (analogiczny do SCR) wykorzystujący płyn AdBlue. Moc nowych, 4-cylindrowych ciągników klasy premium, a więc serii 6R, zapewnią 4,5-litrowe silniki John Deere PowerTech PSS (dwie szeregowe turbosprężarki bez zmiennej geometrii) o mocy znamionowej od 110 do 135 KM (97/68 WE).

Analogiczna sytuacja z silnikami dotyczy ciągników serii 6M. Moc znamionowa 4-cylindrowych silników jest taka sama, jak w 6R, ale niższe są wartości mocy w przypadku chwilowego jej zwiększenia przez system inteligentnego zarządzania mocą (IPM). Tu parametry dla "M-ek" będą kształtowały się na niższym poziomie, np. dla modelu 6130M jest to 137 KM, dla 6130R - 155 KM. Z kolei modele sześciocylindrowe ciągników 6R i 6M napędzane będą silnikami PVS (pojedyncza turbosprężarka ze zmienną geometrią) o pojemności 6,8 l i mocy znamionowej 145 i 155 KM (97/68 WE). System IPM zwiększy moc nawet o 47 KM (w modelu 6155R, w 6195M będzie to 11 KM). Tym samym chwilowa moc najmocniejszej nowej "R-ki" sięgnie 202 KM, a "M-ki" - 206 KM.

Producent przekonuje, że zużycie płynu AdBlue - m.in. dzięki połączeniu systemu SCR i filtra cząstek stałych DPF - kształtuje się na poziomie zaledwie 2-3 proc., a więc znacząco mniej niż w przypadku konkurencyjnych marek, gdzie podawane są najczęściej wartości rzędu 5-8 proc. Dodatkową zaletą takiego rozwiązania mają być wydłużone okresy międzyserwisowe (przedział wymiany oleju w modelach 6-cylindrowych 6R i 6M wydłużony został z 500 do 750 godzin). Ciekawostką jest wprowadzenie w serii 6R na desce rozdzielczej wskaźników poziomu oleju silnika i płynu chłodzącego. Rozwiązanie ma jeszcze mocniej ograniczyć czas potrzebny na codzienne czynności obsługowe.

W ciągnikach zmieniły się nie tylko silniki. Nowością w serii 6 M jest możliwość wyposażenia kabiny ciągników w mechaniczny układ tłumienia drgań. Ponadto w kabinie znajdzie się także elektryczny dżojstik do ładowacza (wyposażenie opcjonalne). Ponadto maszyny mogą być teraz wyposażone w trzy pary szybkozłączy hydraulicznych SCV z dodatkowym gniazdem PowerBeyond. Jest to układ potrzebny dla dodatkowych funkcji urządzeń wyposażonych w niezależne zawory sterowania przepływem. W innej konfiguracji ciągniki mogą mieć trzy pary gniazd hydraulicznych pośrodku ciągnika i cztery pary z tyłu. Z kolei ciągniki serii 6R dostępne są z maksymalnie sześcioma zaworami SCV z tyłu, z oddzielnymi dźwigniami uwalniania ciśnienia i podnośnikiem przednim premium. Na środku ciągnika umieszczone są trzy pary szybkozłączy hydraulicznych.

W ciągnikach John Deere 6M i 6R zmieniono również geometrię zwrotnic przednich kół, co ma na celu poprawę prowadzenia ciągnika przy dużych prędkościach. Przy ostrych skrętach np. na polu koła nie są tak pochylone, ale promień zawracania nie zwiększa się. Układ amortyzacji przedniej osi TLS pozostał ten sam. W przypadku ciągników serii 6R z poziomu monitora Command Ceneter można także go włączać/wyłączać i dokonywać ustawień stopnia amortyzacji. Tymczasem w ciągnikach 6M amortyzacja jest załączona na stałe. Jak przekonują przedstawiciele firmy, fakt, że amortyzacji osi nie można wyłączyć, na przykład współpracując z ładowaczem czołowym, nie ma znaczenia dla żywotności układu. Wymaga jedynie większego wyczucia przy precyzyjnych pracach ze względu na "uginanie się" ciągnika. Warto dodać, że ciągniki serii 6R i 6M są specjalnie zaprojektowane do współpracy z nowymi ładowaczami czołowymi. Przystosowanie obejmuje m.in. nowe ramy montażowe i osłony maski.

Jeśli chodzi o przekładnie, to w 6R dostępne są: PowrQuad Plus lub AutoQuad Plus i AutoQuad Plus Ecoshift oraz bezstopniowa przekładnia AutoPowr i dwusprzęgłowa DirectDrive. Z kolei w serii 6M do wyboru są przekładnie PowrQuad Plus, AutoQuad Plus i AutoQuad Plus Ecoshift oraz zupełnie nowe przekładnie PowerShift CommandQuad Plus oraz CommandQuad Plus Ecoshift. Modele tej serii o mocy od 110 do 155 KM dostępne będą również z opcjonalną przekładnią z biegami pełzającymi.

Ciągniki z nowej serii 6R mają być dostępne w sprzedaży jeszcze w tym roku. Na nowe "M-ki" trzeba będzie zaczekać mniej więcej do połowy roku 2016.

Wśród nowości John Deere znajdują się jeszcze kombajny serii T i W, opryskiwacze, siatki do owijania bel, prasy wielkogabarytowe, zestaw kosiarek, ładowacze czołowe i kilka innych rozwiązań. Więcej o nich - w kolejnych numerach "Farmera" i na portalu farmer.pl.

 

Artykuł pochodzi z numeru 8/2015 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Kkdjnnnd 2015-09-18 11:50:01
    Dla ludzi którzy mają 100 ha w 100 kawałkach napewno się przyda
  • grzesiekk 2015-09-13 23:09:38
    a serwis to u nich klapa, bynajmniej na Pomorzu
  • ukasz 2015-09-13 12:33:01
    dokładnie jak spiąć wszystko w całość jak maszyny drogie a zyski na styk oferta nie na te czasy i pl chyba ze dla jednostek
  • dziku 2015-09-13 10:04:14
    drożyzna i tyle w temacie!
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.235.183
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!