Podczas tegorocznej jesieni na targach Agritechnica w Hanowerze koncern John Deere zaprezentuje szereg nowych produktów i rozwiązań. Z większością z nich mogliśmy się pokrótce zapoznać podczas międzynarodowej konferencji prasowej zorganizowanej na koniec czerwca br. w Pamhagen w Austrii. Nietrudno dostrzec, że spośród kilkunastu technicznych nowinek firma bardzo mocno stawia na rozwój systemów teleinformatycznych dla rolników i usługodawców ujętych w pakiecie usług FarmSight.

FARMSIGHT TO JUŻ NIE TYLKO WIZJA

To, co w 2011 r. podczas prezentacji nowych produktów Johna Deere’a w Lizbonie wydać się mogło jedynie hasłem, jest już w dużej części wdrożone, działa w wielu gospodarstwach Europy i Ameryki Północnej oraz stale ewoluuje. Nowe systemy informatyczne to część strategii John Deere FarmSight. Ma ona m.in. zagwarantować pełną łączność między maszynami, operatorami i polem. - Dzięki John Deere FarmSight rolnictwo informacyjne staje się rzeczywistością. Jest to kluczowy element naszej strategii dążącej do sprostania przyszłym potrzebom rolników i usługodawców - uważa Chris Wigger, wiceprezes Regionu 2 John Deere (Europa, Afryka Północna, Bliski i Środkowy Wschód).

Bardzo dużą rolę w systemie odgrywa diler, który jak podkreśla Wigger, ma być jeszcze bliżej klienta. Przykładowo: dzięki połączeniu bezprzewodowemu z maszynami będzie mógł m.in. zdalnie wesprzeć operatora podczas ustawiania maszyny do pracy, diagnozować usterki czy przypomnieć o zbliżającym się przeglądzie serwisowym oraz szczegółowym określeniu elementów usługi i kosztów jej przeprowadzenia.

Założeniem wdrożenia strategii FarmSight jest przede wszystkim podniesienie wydajności pracy i zysków. Można to uzyskać m.in. dzięki optymalnemu wykorzystaniu maszyn i organizacji pracy. Sposobem na to może być wykorzystanie aktualnych danych dotyczących pracy maszyn i stanu pól oraz zintegrowana łączność między biurem a operatorami. Dzięki temu wydłuża się czas efektywnej pracy maszyn, zwiększa wydajność sprzętu i obniżają koszty eksploatacyjne.