Oferta wozów asenizacyjnych kierowanych na polski rynek jest bardzo duża. Najlepiej odnajdują się na nim jednak maszyny w prostych konfiguracjach. Jak mówią przedstawiciele firm zajmujących się sprzedażą wozów - rolnicy wolą wybrać maszynę ze zbiornikiem o większej pojemności, aniżeli doposażyć mniejszy wóz w dodatkowy sterownik, czy opcjonalną pompę o większej wydajności.

- W przypadku firmy Joskin największą popularnością na polskim rynku cieszą się wozy z serii Modulo2. Wśród nich wyróżnia się model 8400ME ze zbiornikiem o pojemności 8,4 tys. l, który jest zdecydowanie najczęściej wybierany przez rolników - mówi Adam Chmurak z firmy Joskin.

Całą gamę wozów Joskin Modulo2 można podzielić na dwie mniejsze serie: z osią pojedynczą (od 2.5 do 11 tys. l) oraz z zawieszeniem tandemowym (od 8.4 do 18 tys. l). Maszyny tej serii są skonfigurowane z ocynkowanym zbiornikiem, który spoczywa na kołysce, do której jest przyspawany (na długości i na szerokości) i na której ogniskują się naprężenia pochodzące od układu zawieszenia. Wóz może być wyposażony w jedną z pomp: ślimakową, śrubową, krzywkową, próżniową oraz w system garda (połączenie pompy próżniowej i odśrodkowej).

W Polsce najczęściej wozy Modulo2 są jednak wyposażane w pompy próżniowe (kompresory). Wśród najczęściej wybieranych pojemności prym wiedzie model 8400ME ze zbiornikiem o pojemności 8,4 tys. l, skonfigurowany na pojedynczej osi (z ogumieniem 23,1 R26).

- Taka maszyna kosztuje obecnie nieco ponad 49,3 tys. zł netto. Wóz jest wówczas gotowy do pracy - jego wyposażeniem jest wał przegubowo-teleskopowy, rura ssawna o długości 6 m, 6-calowe przyłącze i naglebowy rozlewacz - dodaje Chmurak.

Podobał się artykuł? Podziel się!