Każdy silnik – nawet nowy – zużywa olej silnikowy. Jak to się dzieje? Pewna ilość oleju po prostu przedostaje się do komory spalania przez górny pierścień uszczelniający koronę tłoka i nie powinno to być niepokojące. Niektórzy producenci silników podają normy ilości zużycia oleju silnikowego na dany przebieg.

Oczywiście im starszy silnik i większe zużycie pierścieni i innych elementów (łożyska główne silnika, czopy wału korbowego, rowki pierścieni, zniekształcone cylindry, itp.), tym większe zużycie oleju. Dlatego im maszyna ma większy przebieg, tym kontrola oleju powinna być przeprowadzana bardziej skrupulatnie. Obowiązkowo i możliwie często powinniśmy ją przeprowadzać jeśli na silniku widoczne są zapocenia lub wycieki.

  Wyciągając bagnet możemy się też zorientować, czy nie doszło do nadmiernego zużycia końcówek wtryskiwaczy, a więc czy „nie leją”. To bardzo istotne zwłaszcza w maszynach ze sporym przebiegiem, na przykład na poziomie 10-15 tys. godzin.

- Niesprawne wtryskiwacze mogą wlewać olej napędowy do cylindrów, który następnie dostaje się do misy olejowej i rozrzedza olej. Zmieniają się wtedy jego właściwości fizyczne, na przykład lepkość – mówi Stanisław Dykiel, główny specjalista ds. motoryzacyjnych środków smarnych w firmie Fuchs.  

- Podczas kontroli oleju, na bagnecie widzimy również czy olej jest rzadki – jak spływa z miernika, oraz czy nie rośnie jego stan, co może oznaczać właśnie przedostawanie się paliwa. Z kolei jeśli na oleju pojawia się szary kolor, to może sugerować przedostawanie się do oleju płynu z układu chłodniczego – wyjaśnia Dykiel.

Regularna kontrola oleju jest więc ważna nie tylko z powodu konieczności sprawdzania jego naturalnego zużycia jako wskaźnika do ewentualnych dolewek, ale też jest informacją o tym co się dzieje w silniku i pozwala wykryć niektóre usterki.

Podobał się artykuł? Podziel się!