Kubota M6060 i M7060 to bliźniacze konstrukcje japońskiego producenta, które są już dobrze znane polskim rolnikom. Obie maszyny są wyposażone w tą samą szesnastozaworową, 4-cylindrową, turbodoładowaną jednostkę napędową o pojemności 3,3 l z układem EGR i filtrem DPF.

 Silnik zamontowany w ciągnikach wyposażony jest w dwa wałki wyrównoważające, które gwarantują wysoką kulturę pracy. W zależności od modelu wspomniana jednostka generuje odpowiednio 66 (M6060) lub 74 KM (M7060).

 W obu ciągnika spotkamy 18-biegową przekładnię (3 grupy biegów po 6 przełożeń) i rewers hydrauliczny. Jak przekonują przedstawiciele marki Kubota w Polsce, mimo zastosowania w obu modelach tej samej przekładni, inne jest ich zestopniowanie.

- Nie oznacza to, że w ciągnikach pracują inne przekładnie, czy np. że w zakresie pewnych prędkości jazdy, któraś z maszyn dysponuje większą ilością przełożeń. W praktyce różnica polega tylko na niewielkiej różnicy w maksymalnej prędkości jazdy na poszczególnych biegach, choć prędkość minimalna i maksymalna dla obu modeli jest taka sama. Chodzi o to aby maksymalnie wykorzystać potencjał jednostki napędowej – mówi Jakub Czerwiak z firmy Kubota.

 Wyróżnikiem modeli M6060 i M7060 jest przedni most z przekładniami stożkowymi zatopionymi w kąpieli olejowej, przez co możliwe jest uzyskanie promienia zawracania na poziomie 3,4 m. Poza tym w przednim moście zastosowano mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu (LSD), który w przypadku utraty przyczepności jednego z kół automatycznie przenosi napęd na drugie koło.

 Poza tym, na tle pozostałych ciągników z grupy maszyn o mocy około 70 KM modele M6060 i M7060 wyróżniają się pompą hydrauliczną o przepływie 61,5 l/min.

Kabina ciągników cechuje się zachodzącą na dach przednią szybą, którą docenią zwłaszcza rolnicy wykorzystujący ciągnik do prac z ładowaczem czołowym. Poza tym standardem jest klimatyzacja oraz fotel z amortyzacją pneumatyczną.

 Obecnie za modele M6060 i M7060 zapłacimy 123 oraz 134 tys. zł netto (ceny katalogowe). Za dopłatą około 2,8 tys. zł ciągnik może być wyposażony w dodatkową sekcję hydrauliki. Przedni TUZ (3,3 t) z amortyzacją to wydatek blisko 11,2 tys. zł netto, zaś za doposażenie ciągników w przedni TUZ (3,3 t) i WOM zapłacimy ponad 23 tys. zł.

 Zdecyduj się na prenumeratę miesięcznika Farmer i już dziś poznaj ceny i parametry pozostałych maszyn oferowanych na rynku ciągników do 70 KM, które opisaliśmy w wydaniu 05/2015.