O siewniku Kuhn Espro publikowaliśmy informacje przede wszystkim przy okazji jego premiery (m.in. Agrotech: Siewnik Kuhn Espro - przetestowany przez polskich rolników).  Po ponad trzech latach sprzedaży tych maszyn firma może mówić o sporym sukcesie. Maszyny zyskały uznanie polskich rolników. Jak powiedział Filip Sawczenko z firmy Kuhn Maszyny Rolnicze podczas pokazów maszyn k. Gostynina, do tej pory sprzedało się sporo ponad setkę tych agregatów uprawowo-siewnych.

- Dlaczego nasze siewniki są chętnie kupowane? Podstawowym czynnikiem który na to wpływa, jest oszczędność czasu. Jeśli tak jak tutaj pole jest po zbiorze zboża uprawione agregatem  Cultimer, który umożliwia spulchnienie gleby nawet do 30 cm, możemy wjechać na pole i siać "na gotowo" nawet rzepak. Mamy tutaj sekcję talerzową, wał dogniatający, belkę wysiewającą i opcjonalnie z przodu jedno z trzech narzędzi: spulchniacz śladów - polecany przede wszystkim w pracy po orce, regulowany hydraulicznie wał oponowy na całej szerokości maszyny lub dostępną od tego roku - sterowaną hydraulicznie włókę.

Sekcja wysiewająca agregatu znajduje się z tyłu maszyny - za zbiornikiem a nie pod nim, więc wydaje się że jeśli chodzi o docisk redlic będzie on wystarczający na gleby średniozwięzłe lub lekkie, a niekoniecznie na ciężkie. Filip Sawczenko zaprzecza takiemu poglądowi.

- Maszyna jest uniwersalna i można nią pracować również na ciężkich glebach. Docisk mamy sterowany w pełni hydraulicznie do wartości 80 kg na sekcję i są to wartości prawdziwe. Dość powiedzieć że jeśli stanęlibyśmy maszyną na twardym podłożu jest ona w stanie podnieść się na samych redlicach. Docisk jest więc na prawdę mocny, co jest szczególnie istotne dla rzepaku, gdzie potrzebujemy dobrze zagęścić wierzchnią warstwę aby uzyskać właściwe podsiąkanie i równomierne wschody.

Maszynę można z powodzeniem wykorzystać zarówno po orce jak i w technologii uproszczonej. Zaorane pole wyrównuje włóka i solidnie zagęszcza wał oponowy. W dobrej pracy wału dużą zasługę ma jego przemyślana konstrukcja. Koła mają dużą średnicę - 90 cm, a dodatkowo są one rozstawione offsetowo co dwa , dzięki czemu wał nie pcha ziemi przed sobą (co ma szczególne znaczenie w przypadku lżejszych gleb) i nie zapycha się. Jednocześnie takie koła lekko się toczą - nie ma więc wygórowanego zapotrzebowania na moc (dla 3-metrowej maszyny producent określa szeroki przedział 100-200 KM).