We wszystkich maszynach pracują silniki FTP znane chociażby z ciągników Case IH, ale przystosowane parametrami tak by mogły sprostać tym zadaniom które są wymagane przez ładowarki. Moment obrotowy został dobrany tak aby zapewnić jego najwyższą wartość w możliwie najniższym zakresie obrotów.

Moc silników waha się od 74 KM w najmniejszej ładowarce Farmlift 525 do 129 KM w najmocniejszych modelach 635 i 742. Dodatkowo najmocniejsze silniki o mocy 129 KM korzystają z technologii SCR aby spełnić normę emisji Tier 4.

Hydraulika zastosowana w maszynach ma wydajność od 80 l/min (model 525) poprzez 120 l/min (modele 632, 735 oraz 935) do 140 l/min (modele 635 oraz 742). Pompy hydrauliczne o przepływie 140 l mają zmienny wydatek roboczy i są pompami tłoczkowymi w odróżnieniu od mniejszych modeli, w których pracują pompy zębate.

Jeśli chodzi o przeniesienie napędu to ładowarki wyposażono w 3 rodzaje przekładni. Modele 635 i 742 mają przekładnie Autoshift z 6 biegami do przodu i 3 wstecznymi, natomiast ładowarki 632, 735 oraz 935 mają przekładnię Powershift z 4 biegami do przodu i 3 wstecznymi. Najmniejsza maszyna Farmlift 525 wyposażona jest natomiast w prostą przekładnię hydrostatyczną.

Przyglądając się nowym ładowarkom nie sposób pominąć kabiny. Duże przeszklenia, wygodne fotele, sterowanie za pomocą joysticka to elementy które powinny wpływać na komfort i wydajność pracy tą maszyną.

Nowe ładowarki są już dostępne w sprzedaży i jak informują przedstawiciele firmy Case IH, pierwsze modele powinny trafić do rolników z końcem bieżącego roku.