PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Małe teleskopówki - przegląd ładowarek teleskopowych

Autor: Grzegorz Borkowski

Dodano: 25-02-2018 08:03

Tagi:

Mimo niewielkich rozmiarów małe ładowarki teleskopowe pozwalają na wykonanie wielu prac nawet w dużych gospodarstwach. Jednocześnie mieszczą się zwykle nawet we wjazdach do starych budynków inwentarskich.



Wysokość podnoszenia i udźwig to parametry, które zazwyczaj w pierwszej kolejności rzutują na wybór konkretnego modelu ładowarki. Nie zawsze jednak najlepsze osiągi w tym zakresie są decydujące. Do większości zadań wystarczą najmniejsze modele, których zaletą są przede wszystkim niewielkie wymiary zewnętrzne oraz niższe koszty zakupu i eksploatacji. Doskonale sprawdzą się one przy pracy w budynkach i w obrębie podwórza. Tym razem przyjrzeliśmy się najmniejszym maszynom przeznaczonym do zadań w rolnictwie z oferty pięciu wybranych producentów. Są to modele: Merlo P27.6 Plus, Manitou MLT 625-75H, New Holland LM5.25, Weidemann T4108 oraz JCB 516-40 Agri.

Pierwsze trzy modele nie odbiegają tak bardzo od większych maszyn pod względem rozwiązań i parametrów roboczych. Dwie ostatnie ładowarki, mimo wyraźnie słabszych parametrów, są mistrzami w ciasnych miejscach i groźną konkurencją dla miniładowarek przegubowych.

MERLO

Zielone ładowarki Merlo dostępne są w ramach kilku serii, wśród których można znaleźć nawet maszyny wyposażone w TUZ i mogące wykonywać prace polowe w roli ciągnika rolniczego. Najmniejsza seria Kompakt ma nieco skromniejsze możliwości pod tym względem, ale zaletą maszyn dostępnych w jej ramach są niewielkie wymiary przy zachowaniu dobrych parametrów roboczych. Najmniejszy dostępny model to P27.6 Plus wyposażony w 75-konny, 4-cylindrowy silnik Kuboty. Producent podkreśla, że mimo bycia najmniejszym w gamie nawet ten model ma komfortową kabinę znaną z większych maszyn i chwali się największą w tej klasie szerokością miejsca pracy operatora - szerokość wnętrza kabiny wynosi 101 cm. Kabinę można doposażyć m.in. w klimatyzację i duży wyświetlacz, na którym możliwy jest podgląd z opcjonalnych kamer. Wygodnym rozwiązaniem jest możliwość otwarcia drzwi pod kątem 180 stopni, dzięki czemu możemy uzyskać efekt, jakby w ogóle ich nie było.

Mimo że model P27.6 Plus jest najmniejszy w gamie Merlo, to w naszym zestawieniu jest drugą maszyną pod względem masy i wymiarów. Jednocześnie cechuje się najwyższymi podstawowymi osiągami, takimi jak udźwig maksymalny, który wynosi 2,7 t, oraz wysokość podnoszenia równa 6,10 m. Te parametry maszyna zawdzięcza m.in. pompie zębatej o wydatku 94 l/min. Blokowanie osprzętów zaczepianych na wysięgniku dzięki systemowi Tac-Lock odbywa się wygodnie z fotela operatora, a o zmniejszenie przeciążeń działających na maszynę dba system amortyzacji ramienia.

Zielona ładowarka standardowo osiąga prędkość maksymalną 40 km/h, co jest najwyższą wartością w naszym zestawieniu. Opcjonalnie można ją zmniejszyć do 20 km/h. Szybkość poruszania można bezstopniowo regulować dzięki jednozakresowej przekładni hydrostatycznej. Maszyną można manewrować w trzech trybach standardowych dla ładowarek tego typu. Warto podkreślić, że ładowarkę - dzięki odpowiedniej homologacji - można zarejestrować jako ciągnik rolniczy, dzięki czemu nie ma formalnych przeszkód, aby przy jej pomocy ciągnąć przyczepę po drogach publicznych.

Standardowe wyposażenie maszyny obejmuje m.in. hak holowniczy, 2 przyłącza hydrauliczne na głowicy wysięgnika, przyłącze elektryczne na ramieniu i sygnał dźwiękowy podczas cofania.

MANITOU

Do zadań w rolnictwie firma Manitou stworzyła serię ładowarek MLT. Najmniejszy w jej ofercie model to MLT 625-75H napędzany podobnie jak w Merlo, 75-konnym silnikiem Kuboty. Moc na koła jest dalej przenoszona za pomocą dwuzakresowej przekładni hydrostatycznej, która pozwala na osiąganie maksymalnej prędkości transportowej 30 km/h. Maszyna wyposażona jest m.in. w funkcję Eco-mode, która podczas pracy niewymagającej wykorzystania pełnych osiągów maszyny pozwala na ograniczenie zużycia paliwa o 20 proc. i obniżenie hałasu o 2 dB.

Wymiary ładowarki Manitou należą do największych w naszym zestawieniu - wysokość maszyny jest równa 2 m, a szerokość: 1,81 m. To łączy się z dobrymi osiągami, takimi jak udźwig równy 2,5 t oraz wysokość podnoszenia 5,90 m.

Jeśli chodzi o układ jezdny, to działa on aż w czterech trybach. Oprócz zwyczajowych dla ładowarek teleskopowych, takich jak: sterowanie przednimi kołami, wszystkimi kołami oraz trybu kraba, kiedy wszystkie koła skręcają w tym samym kierunku, Manitou udostępnia jeszcze tryb kraba z zablokowanymi tylnymi kołami podczas ich skrętu. Ten sposób kierowania może być przydatny przy pracach w silosie.

Maszyna dostępna jest w jednej z trzech wersji wyposażenia: Classic, Premium i Elite. W każdej oferowany jest m.in. joystick Switch&Move (JSM), który pozwala na sterowanie ruchami wysięgnika oraz umożliwia zmianę kierunku jazdy. Najciekawszy w nim jest jednak kształt, który sprawia, że nie chwytamy go, a kładziemy na nim dłoń, co według producenta jest bardziej naturalne, dzięki czemu mniej męczy operatora. Dopłacać nie trzeba także za system odwracania kierunku pracy wentylatora chłodnicy - dzieje się to automatycznie co 3 minuty i przeciwdziała zapychaniu żeberek chłodnicy podczas pracy przy dużym zapyleniu. W wersji Premium i Elite standardem są także: pneumatyczny fotel operatora, klimatyzacja oraz system ECS pozwalający podłączać hydraulikę osprzętu bez wyłączania silnika. Wersja Elite jest także wyposażona m.in. w amortyzowany wysięgnik z automatycznym wyłączaniem tej funkcji przy prędkości poniżej 4 km/h - deaktywacja amortyzacji pozwala na precyzyjniejsze operowanie wysięgnikiem.

Codzienna obsługa ładowarki nie nastręcza trudności dzięki scentralizowanym punktom smarowania. Dwa z nich znajdują się przy tylnej osi, jeden u podstawy cylindra podnoszenia i jeden przy cylindrze kompensacji.

NEW HOLLAND

Najmniejsza ładowarka New Hollanda to model LM5.25, który potrafi podnieść 2,5-tonowe ładunki na wysokość 5,78 m. Maszyna, mimo że ma zalety dużych modeli, mieści się w 2-metrowych wjazdach o szerokości przekraczającej 180 cm. Jej masa jest jednak już znacząca, bo wynosi 4,8 t.

Ładowarka napędzana jest przez 4-cylindrowy silnik FPT z układem zasilania paliwem Common Rail i turbosprężarką. Generuje on moc 74,3 KM przy 2600 obr./min. Za przeniesienie momentu obrotowego (o wartości do 286 Nm przy 1850 obr./min) na koła odpowiada hydrostatyczna, jednozakresowa przekładnia. Kierunek jazdy można zmienić za pomocą dźwigni przy kole kierownicy. Wygodniejszy sposób, wykorzystujący przycisk na joysticku, dostępny jest za dopłatą. Maszyna może poruszać się z prędkością do 28 km/h. Za jej zatrzymanie odpowiadają wspomagane hydraulicznie tarczowe, mokre hamulce - zamontowane są one jednak tylko na przedniej osi. Tylko na niej spotkamy także samoblokujący mechanizm różnicowy.

W układzie hydraulicznym ładowarki pracuje pompa zębata o wydatku 80 l/min i ciśnieniu roboczym 230 barów. Pozwala ona na podniesienie teleskopu w czasie 7,8 s. Sterowanie wysięgnikiem odbywa się za pomocą joysticka. Oprócz niego kabina operatora w standardowej wersji ma także m.in. system wentylacji i ogrzewania, regulowaną kolumnę kierownicy i mechanicznie amortyzowany fotel. Według producenta wyciszenie pozwala ograniczyć poziom hałasu do maksymalnych 80 dBA. Za dopłatą można zamówić klimatyzację i pneumatycznie amortyzowany fotel operatora.

Maszyna nie jest wymagająca w zakresie częstotliwości przeglądów - podstawowy przegląd z wymianą oleju wystarczy wykonać co 600 godzin.

WEIDEMANN

Ładowarka Weidemann T4108 to najmniejsza maszyna w naszym zestawieniu. Wysokość załadunku jest równa 380 cm. Niestety, udźwig maksymalny maszyny też nie jest zbyt imponujący - wynosi 800 kg. Gdy wysuniemy ramię maksymalnie do przodu, ładowność spadnie do zaledwie 400 kg. Te parametry nie wyglądają już tak źle, gdy porównamy je z gabarytami maszyny. Jej szerokość to jedynie 141 cm, wysokość 190 cm, a masa 2,27 t. Zewnętrzny promień skrętu wynosi 303 cm - uzyskano go m.in. dzięki wszystkim kołom skrętnym - jest to jedyny tryb kierowania nimi.

Ładowarka wyposażona jest w hydrostatyczny układ napędowy przekazujący moment obrotowy na wszystkie koła. 26-konny, 3-cylindrowy silnik Yanmar zapewnia napęd. Maszyną można poruszać się z maksymalną prędkością 17 km/h. Za dopłatą dostępny jest system hamowania impulsowego. Daje on możliwość poruszania się ładowarką z minimalną prędkością przy nominalnych obrotach silnika - ich utrzymanie na odpowiednim poziomie jest konieczne do zachowania pełnej wydajności hydrauliki.

Model T4108 wyposażony jest w hydraulikę roboczą o wydatku 33 l pracującą przy ciśnieniu 220 barów. Pozwala ona na uniesienie ramienia w 5 s i jego maksymalne wysunięcie w 3,5 s. Powrót zajmuje odpowiednio: 3,6 i 1,9 s. Elementy prowadzące w rurze wysięgnika nie wymagają konserwacji. Standardowo maszyna wyposażona jest m.in. w Vertical Lift System, który według producenta ułatwia pracę i podnosi poziom bezpieczeństwa. Jego działanie polega na częściowym zautomatyzowaniu ruchów ramienia teleskopowego, co pozwala na płynne pionowe podnoszenie i opuszczanie ładunków. Bez niego również można osiągnąć taki efekt, ale wymaga to odpowiedniej wprawy i skupienia operatora.

Standardowo maszyna jest wyposażona jedynie w ramę ochronną z dachem i szybą po prawej stronie. Komfortowa kabina z ogrzewaniem i wentylacją wymaga dopłaty. W opcji znajduje się także regulacja kolumny kierownicy i pneumatycznie amortyzowany fotel operatora.

Za dopłatą ładowarkę można doposażyć również w sygnalizację dźwiękową cofania, hydrauliczny system szybkiej wymiany osprzętu, zaczep, blokady mechanizmów różnicowych czy układ centralnego smarowania. Standardem jest za to sterowanie funkcjami wysięgnika za pomocą joysticka, który umożliwia również zmianę kierunku jazdy.

JCB

Teleskopowy "maluch" w barwach JCB może udźwignąć 1600 kg. Przy maksymalnym wysunięciu ramienia do przodu wartość ta spada do 750 kg. Największą zaletą maszyny są jednak jej wymiary. Wysokość to tylko 1,84 m, a szerokość - 1,56 m. W połączeniu z promieniem skrętu równym 2,8 m umożliwia to jej wykorzystanie nawet w bardzo ciasnych miejscach, jak np. stare budynki inwentarskie. Jednocześnie ładowarka jest w stanie umieścić ładunek na wysokości do 404 cm, co pozwala np. na ułożenie 4 standardowych bel słomy lub kiszonki jedna na drugiej.

Maszynę oznaczoną symbolem 516-40 Agri napędza silnik Kohlera o mocy 47 KM. Producent podkreśla, że do właściwego oczyszczania spalin nie potrzebuje on płynu AdBlue ani filtra cząstek stałych DPF, co przyczynia się do niższych kosztów użytkowania. Olej wystarczy wymienić w nim co 500 godzin. Silnik osiąga moc znamionową przy 2800 obr./min, a maksymalny moment obrotowy równy 130 Nm przy 1600 obr./min.

Hydrostatyczny napęd oferuje dwa zakresy prędkości. W pierwszym maszyna może poruszać się z maksymalną prędkością 13 km/h, w drugim - dwukrotnie szybciej. Rewers sterowany jest za pomocą przełącznika na joysticku. Dostępny jest tylko jeden tryb kierowania, w którym hydrostatyczny układ kierowniczy steruje wszystkimi kołami.

Komfortowa kabina ma przyciemniane szyby z opcjonalną klimatyzacją i otwierane okno w drzwiach. Fotel operatora może być pokryty tkaniną lub sztuczną skórą. Zasiadając w nim, mamy do dyspozycji m.in. wspomniany joystick, za pomocą którego można sterować ruchami wysięgnika. Gdy za bardzo wysuniemy teleskop ze zbyt dużym ładunkiem, o niebezpieczeństwie dla stabilności maszyny ostrzeże przeznaczony do tego celu system. Składa się on z czujnika obciążenia zamontowanego na tylnej osi oraz wyświetlacza umieszczonego na wysokości wzroku.

Pompa hydrauliczna o wydatku 56 l/min wytwarza ciśnienie robocze 230 barów. Umożliwia to podniesienie ramienia ładowarki w 6,6 s i jego wysunięcie w czasie 5 s.

Maszyna może być także wyposażona w system zdalnego monitorowania pracy Livelink. Za pośrednictwem witryny internetowej, e-maila bądź telefonu umożliwia on sprawdzenie danych na temat m.in. czasu pracy, lokalizacji maszyny oraz jej zużycia paliwa. System alarmuje także o zbliżającym się przeglądzie i opuszczeniu określonego obszaru, co zwykle oznacza kradzież albo samowolę pracownika.

PODSUMOWANIE

Większość małych ładowarek teleskopowych wcale taka mała nie jest. Widać to szczególnie, kiedy spojrzymy na ich parametry robocze. Udźwig 2,5 t i blisko 6 m wysokości podnoszenia teoretycznie powinien wystarczyć do większości zadań nawet w dużych gospodarstwach. Trzeba jednak wziąć pod uwagę bardzo duży spadek udźwigu wraz z wysuwaniem ramienia. Przy maksymalnym jego wysunięciu do przodu ładowarki są już w stanie podnieść ładunki o masie tylko ok. 800 kg, a należy jeszcze pamiętać o masie samego osprzętu. W przypadku najmniejszej zaprezentowanej ładowarki wartość ta spada do zaledwie 400 kg. Mimo tego naszym zdaniem ma ona większe możliwości niż miniładowarki przegubowe - przede wszystkim dzięki dużej jak na tak małą maszynę wysokości podnoszenia.

 

Artykuł ukazał się w numerze 2/2018 miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (5)

  • conad1 2018-02-26 08:57:25
    Bogatym dają kredyty a jak przyjdzie kryzys to z nas uczciwych będą zdzierać żeby ich przed bankructwem ratować .za mleko dostaje połowę ceny bo nie jestem taki pazerny .
  • nickt 2018-02-25 17:31:49
    w niebieskiej w powiecie Parczew można po zasiłek do GOPs -u pojechać taką i w łyżkę mleko i ryz dla dziatwy włożyc,póki komornik jej nie zlicytuje.
  • karol06 2018-02-25 15:50:19
    Ceny były podane w miesieczniku farmera, od 170 tys za weidemanna do 295 tys za manitou. Ceny brutto
  • T.B. 2018-02-25 13:03:10
    Ja bym dodał jeszcze jeden parametr: prześwit. Nieoceniony, gdy pracuje się na polu, a nie utwardzonym obejściu. Cena, to znając życie im mniejsze tym droższe, w znaczeniu cena nieadekwatna do możliwości.
  • K 2018-02-25 11:51:34
    Przegapiłem coś, czy nie ma zestawienia cen?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.42.154
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!